Zjednoczenie z Wolą Boga Napełnia Duszę Moją Pokojem i Szczęściem! 
Teraz Wszystko Polecam Tylko Bogu! Niech Będzie Tak Jak Bóg Chce!!
Kochana Córko Beato! Dnia 20.09.2011 o godz.20.00 byłem u Ciebie z 18-oma czerwonymi różami i prezentami. Niestety na progu oświadczył mi współlokator twojej mamy, że nie wie gdzie jesteś i kiedy wrócisz!!! Dziś Beatko ukończyłaś 18 lat!!! Niech Dobry Bóg Cię Błogosławi! Bardzo Cię Proszę, zadzwoń i napisz do Tatusia: w Skype=>Tatulek333, Tel.+46-706639963,  Tatulek@gmail.com                     
Leonard Kawczyński Biografia:
W 1943 urodziłem się w Polsce, ale od roku 1975 zamieszkałem w Szwecji. Całe życie marzyłem o Szcześliwej Rodzinie z wybraną ukochaną kobietą. Taką właśnie spotkałem w 1985r na warszawskim pięknym Ursynowie. KC pracowała w Spółdzielni Inwalidów, ale mnie to tam nie przeszkadzało, bowiem widziałem tylko jej wielkie oczy i olbrzymi biust, który bardzo kocham. Ona była dla mnie ideałem. Obdarzyłem ją najprawdziwszą milością dojrzałego mężczyzny i zaprosiłem do Szwecji. W 1988r pobraliśmy się i zamieszkaliśmy we dwoje w moim dużym, luksusowym 5-cio pokojowym (140mkw) mieszkaniu na Ostermalm w Sztokholmie. Pierwsze 5 lat upłyneło nam jak w raju! Moja ukochana Ania KC wmawiała mi, że mnie kocha i że ja jestem jej jedynym mężczyzną na świecie, że nie wyobraża sobie życia z nikim innym! W 1993 ukończyłem 50 lat i urodziła się nam wspaniała Córeczka Beatka. Oboje byliśmy bardzo szczęśliwymi rodzicami ukochanego Dziecka. Byłem więc bardzo dumny na codziennych spacerach z Beatką. Niestety szczęście trwało krótko! Anna otrzymała już pobyt stały w Szwecji. Po porodzie zmieniła się nie do poznania i w 1995r żądała rozwodu. Myślałem, że to chwilowy kaprys, który wkrótce przeminie i dlatego latem w 1995r zorganizowałem wspólny piękny urlop w Grecji. Beatka dwulatka była tak słodka i rozkoszna, że wszyscy byliśmy zachwyceni i bardzo szczęśliwi. Sądziłem, że urop był wspaniały i udany! Jednak okazło się inaczej! Po powrocie do Sztokholmu, zastałem w domu wezwanie od adwokata KC na sprawę rozwodową. Boże dlaczego do tego doszło? Pytałem KC, błagałem, prosiłem ale ona, (znak skorpion), była nieustępliwa i postawiła na swoim!  Ale w jaki okrutny, podły i wyrafinowany sposób! Koszmar trwał kilka miesięcy i sprawa rozwodowa wyznaczona została na dzień 13 listopada 1995. Robiłem wszystko, aby ratować nasz związek. Naiwnie liczyłem na to, że w dniu jej urodzin t.j.10 listopada, czyli trzy dni przed sprawą, nastąpi nasze pojednanie. Przygotowałem więc kwiaty,obiad,tort urodzinowy. Niestety KC w dniu urodzin z samego rana zabrała Beatkę i wyszła z domu. Czekałem na ich powrót cały dzień, ale nawet nie zadzwoniła! Dopiero około godziny 21,00 wieczorem weszła do mieszkania i nie mówiąc ani słowa zasiadła z Dzieckiem (2 latka) przed telewizorem. Na moje pytanie gdzie była z Beatką przez cały dzień, zaczęła głośno krzyczeć, że to nie moja sprawa, że to nie moje dziecko ale jej i abym poszedl sobie precz! Po chwili z Beatką na ręku podbiegla do kontaktu elektrycznego i zaczęła „mrugać” światłem. To były umówione sygnały do siedzącego w aucie PW jej brata, który jak się pózniej dowiedziałem, od sąsiada zadzwonił na policję. Przez okno zobaczyłem podjeżdżającą policyjną „sukę”. Więzniarką, bez słowa wyjaśnienia zawiezli mnie do aresztu. To było straszne doznanie, ponieważ ani w Polsce ani w Szwecji nigdy do tej pory nie miałem do czynienia z policją. Ona ukochana KC posłała mnie tam jedyny raz w moim życiu! Przez noc siedziałem i myślałem o Beatce! Dlaczego? Boże! Dlaczego? Dlaczego do tego doszło? Co jest tego przyczyną? Jak mogę ratować nas i Dziecko? Tylko te myśli przychodziły mi do głowy na twardej więziennej desce. Płakałem, płakałem, myślałem!! Przed świtem przyszedł do mojej celi policjant i powiedział, że prokurator mnie zwalnia, ponieważ nie widzi mojej winy. Oficer pocieszał mnie, że nie jestem samotnym bezdomnym. W Szwecji takich wypędzonych przez żony jest około 250 000! On sam policjant też! Zwolniony z aresztu, na pieszo poszedłem do domu. Jakież było moje zdziwienie, gdy po przekroczeniu progu nie zastałem nikogo w domu? W tym czasie kiedy ja siedziałem w areszcie, KC i PW zabrali wszyskie nasze walizki i z Dzieckiem wyjechali. Ale dokąd? Nie wiedziałem i nie wiem! Przypominam, że tragedia ta wydarzyła się w piatek 10.11.1995r w dniu 37 rocznicy urodzin KC. Po 2 dniach w poniedziałek 13.11.1995, sprawę rozwodową prowadziła 25 letnia „sędzina”, która przyznała KC rozwód , moje mieszkanie i wyłączną opiekę nad 2 letnią Beatką, którą pozwolono mi widywać, ale tylko na papierze, ponieważ w praktyce KC prawie nigdy nie pozwalala Dziecku na kontakt ze mną. Dlaczego!? Przysięgam, nie wiem!! Nadchodzily Święta Bożego Narodzenia. Dowiedziałem się, że KC z Beatką jest w Warszawie. Ucieszyłem się bardzo, kupiłem prezenty dla całej jej rodziny i pojechałem do rozwiedzionej wcześniej matki KC na Ursynowie. Niestety JW (lokator matki) powiedział mi przez zamknięte drzwi, że KC, jej matka i Beatka wyjechały do PW w Częstochowie. Było już bardzo pózno i ślisko, więc udałem się do jej ciotki w Wawrze, ale i tam zostałem brutalnie opluty i odepchnięty. Powrotny bilet promowy z Gdańska do Szwecji,miałem na 4 stycznia 1996r. Tego dnia była wielka ślizgawica i dlatego postanowiłem wyjechać wcześniej. Niestety, kiedy rano podszedłem do samochodu, zobaczyłem obie, przednie opony poprzekrajane nożem! Szybko zamiłem na nowe i zdążyłem w ostatniej chwili na ruszający już prom, którym jak się pózniej okazało, wracała także Beatka i Jej matka. Mieszkali w Kista u fałszywej koleżanki.  Dnia 9 stycznia zadzwoniła KC z propozycją spotkania w sprawie Beatki. Spotkanie nasze ustaliliśmy na 11 stycz. godz.17.00 w odleglej dzielnicy Kista. Kiedy tam pojechałem, jej nie zastałem! Czekałem dwie godziny a ona w tym czasie wymieniła zamki w moim mieszkaniu i czekała w nim z „wielbicielami” na mój powrót! W korytarzu na ścianie koło windy, zobaczyłem przyklejoną kartkę: „Leonard, idz sobie stąd i nie pukaj do mych drzwi! Podpisano, Anna i Beatka”. W oczach zrobiło mi się ciemno i popłynęły łzy. Delikatnie przycisnąłem dzwonek przy drzwiach wejściowych do mieszkania, ale nie otworzyła. Po kilkunastu minutach usłyszałem ryk syreny policyjnej i pod moim domem zaparkowały dwa duże samochody policji kryminalnej. Taka jest „wielka sprawność” policjantów szwedzkich do rozbijania uczciwej Rodziny! Wsadzono mnie do zaparkowanej przed domem policyjnej „budy” i długo wypytywano o szczegóły, które zgodnie z prawdą opowiadałem. Na koniec „ulicznego” przesłuchania powiedziano: „nie masz szans, ona zostaje w mieszkaniu, a ty idz sobie dokąd chcesz. Jednocześnie ostrzegamy cię, że jeśli wrócisz i będziesz pukał do jej drzwi, to cię aresztujemy.” Takie byly słowa szwedzkiego policjanta w tym tragicznym dla mnie dniu! Boże! Dlaczego? Po 10 latach szczęścia z kobietą, którą tak bardzo kochałem, zostałem przez nią wyrzucony na ulicę z własnego domu i stałem się bezdomnym człowiekiem po 20 latach pobytu w „praworządnej” Szwecji! Dlaczego? Dlaczego? Tego nie mogłem i nie mogę pojąć! Myślałem, że to już definitywny koniec ze mną. Była godzina 23.30 kiedy zbliżałem się do centralnej stacji metra. Nagle Bóg zesłał Osobę, którą znałem przed wielu, wielu laty.To Ona wspólnie z mym znajomym JJ wyszukali mi mały pokoik, gdzie mieszkałem przez 3 miesiące. Pociłem się i cierpiałem jak nigdy dotąd. Po 3 miesiącach wlaściciel potrzebował mieszkanie, więc musiałem się wyprowadzić i zostałem bezdomnym w Szwecji. Pojechałem więc do mojej Mamusi w Warszawie i zamieszkalem. Moja ukochana Mateczka niestety nie mogła znieść tragedii jaką uczynila mi KC i tragicznie umarła. Boże Dlaczego? Dlaczego ludzie dobrzy i szlachetni umierają tak szybko i wcześnie, a nie podli, wyrafinowani i okrutni ? Po śmierci Mamusi, pod koniec roku 1997 wróciłem do Szwecji i postanowiłem walczyć o moje prawo do Beatki i Beatki do mnie! W 1998 Sąd Rodzinny w Sztokholmie potwierdził i zawyrokował jeszcze raz moje prawo do spotykania Beatki w niedzielę co drugi tydzień. Sąd zobowiązał KC do przyprowadzania Beatki w te dni do mnie, ponieważ zawsze (do dziś!) KC i Beatka mają tajny adres i tajny telefon. Poprostu przez lata nie wiedziałem gdzie mieszkają i jaki mają nr telefonu! KC przyprowadziła Beatkę kilka razy do mnie i było nam bardzo miło, ale nigdy nie dała nam zobaczyć się w święta, wakacje, urodziny, imieniny!? KC coraz częściej sabotowała wyrok szwedzkiego sądu i całkowicie przestała przyprowadzać Beatkę. Kiedy ja dzwoniłem do jej pracy, donosiła na Policję, że ją szantażuję i policja posłusznie zabierała mnie do siebie na przesłuchanie (12 razy!) aby pozniej wypuszczać nie widząc powodu do mego zatrzymania! Taka jest więc służalczość policji szwedzkiej dla feministek! Dlaczego w tak swawolny sposob wydawane sa wielkie sumy pieniędzy podatników !? Dlaczego KC zaskarżyła wyrok Sądu Rodzinnego do innej instancji i przy pomocy zakłamanej „psycholog” i podłych koleżanek, wyrok sobie zmieniła: Sądownie zakazała mi spotykania Dziecka!!?? Dlaczego!? Od tego czasu minęło wiele lat. KC i Beatka mają cały czas (1995 – 2012) tajny adres i tajny telefon, więc do niedawna nie wiedziałem gdzie mieszkają i jak żyją!? Nie wiem do ktorej szkoły chodzi Beata. Nie wiem czy Beata otrzymała 1 Komunię Świętą!?  Tylko alimenty, „sprawiedliwe” szwedzkie władze, co roku sciągają mi automatycznie z mojej pensji. Kiedy odwiedziłem Beatkę w pierwszej Jej szkole na Banergatan to kierowniczka straszyła, że zadzwoni po policję, ponieważ matka nie pozwala na jakikolwiek kontakt Dziecka ze mną! Kiedy w roku 2005 Beatka konczyla 12 lat wysłałem na adres do solarium gdzie pracuje KC list następującej treści: „Nasze Dziecko Kochana Beatka, ukończyła 12 lat, a więc zgodnie z naszą starą, słowiańską tradycją powinna zacząć przebywać z Ojcem więcej, bo do tej pory nie przebywala prawie nic! Przez ostatnie 10 lat, Dziecko ma tajny adres i tajny telefon domowy. Kontakt mój w szkole Beatki, zabroniony jest przez kierowniczkę. Jako matka Beaty, zrozum to dla Jej dobra, że tak dalej być nie może! Proszę cię zmieńmy tą przykrą sytuację w sądzie dobrowolnie sami. Wystąp sama do sądu o decyzję na obopólną opiekę obojga rodziców. Proszę cię dla dobra Beatki, pozwól Jej mieć tatusia! Dnia 23 pazdziernika, będzie w Szwecji koncert Mazowsze. Czy Beatka może pójść na to wspaniałe widowisko? Odpowiedz mi bo chcę kupić bilety wcześniej, aby miejsca były dobre. Pozdrawiam, Leonard”. Tyle list! Odpowiedzi nie otrzymałem żadnej, ale wzamian otrzymałem wezwanie oskarżające na policję kryminalną: „Za niezgodne z prawem szwedzkim szantażowanie matki..”!  Boże! czy jesteś? Gdzie jesteś? Dlaczego pozwalasz na takie skandale!?  Każdego roku dnia 03 lutego mijały moje i 20 września Beatki urodziny! A ja tylko płakałem i wyglądałem jakiegoś znaku od Beatki. Niestety! Nie przyjechała, Nie napisała, Nie zadzwoniła Nigdy!  Dlaczego!? Dlaczego!? Dlaczego!? Pytałem Rodziny, księży, adwokatów, socjologów, psychologów, ale oni są bezsilni wobec chorego, szwedzkiego „bezprawia”, które świadomie niszczy i rozbija zdrowe Rodziny!? Dlaczego!?  Czy tylko po to aby móc nami wykończonymi łatwo sterować!? W roku 2011, Dobrzy Ludzie pomogli mi wreszcie i odszukali tajny adres Beatki, matki i jej sublokatora! Boże!Jakie straszne upokorzenie spotkało mnie od nich podczas osobistej u nich wizyty w dniu 18 rocznicy urodzin Beaty!
Kochana Córko Beato! Dnia 20.09.2011 o godz.20.00 byłem u Ciebie z 18-oma czerwonymi różami i prezentami. Niestety na progu oświadczył mi współlokator twojej mamy, że nie wie gdzie jesteś i kiedy wrócisz!!! Dziś ukończyłaś 18 lat!! Niech Dobry Bóg Cię Błogosławi! Tatulek. Wierzę, że teraz pełnoletnia Beata sama zadecyduje i spotka swego kochającego Bardzo, Bardzo Ojca.
Leonard Kawczyński w Skype=>Tatulek333 , Tel.+46-706639963 ,
Tatulek@gmail.com
Kochani!  Komentarze przysyłajcie proszę na powyższy Email adres.
=================================
20120928.Krzysztof pl:
Szanowny Panie Leonardzie! Wielka jest siła popędu seksualnego. Jest on źródłem najwyższych dążeń i sensu życia nie tylko bocianów ale i ludzi. Właśnie dlatego podstawą i źródłem symbiozy pomiędzy kobieta i mężczyzną jest właśnie władza psychiczna kobiety. Z jednej strony bowiem nadaje ona sens życiu mężczyzny, (co stanowi jego korzyść) a z drugiej motywuje go na tyle że jest gotów poświęcić dla niej całość swojego potencjału życiowego, (co stanowi korzyść kobiety), co ma szczególe znaczenie dla jej dążeń macierzyńskich w których ona z kolei odnajduje sens swojego życia. Z tego względu, dla trwania ludzkości konieczne jest by zablokować kobiecie możliwość plugawego pasożytowania na owych najwyższych dążeniach mężczyzny i sensie jego życia. Innymi słowy by był jej potrzebny nie tylko jako niewolnicze bydło przeznaczone wyłącznie do zaspokajania jej plugawych, pasożytniczych i kurewskich dążeń, ale również by i on był dla niej niezbędnym fundamentem jej najwyższych aspiracji, motywacji i dążeń.
Niestety światowe oligarchie w swej ludobójczej agresji, w wyniku której chcą wymordować 90% ludności świata narzucają społeczeństwu tezę jakoby opisane wyżej zasady symbiozy oznaczały dyskryminacje kobiety, by pod pretekstem walki z tą dyskryminacją zastępować tę część symbiotycznych relacji, które leżą po stronie mężczyzny instytucjami państwa i w ten sposób sprowadzić go do roli niewolniczego, żernego bydła. Tak oto z najbardziej bandyckich, plugawych i pasożytniczych dążenia kobiet uczyniono jej najwyższe i niepodważalne prawo, a z elementarnych zasad dzięki którym mężczyzna broni się przed tym pasożytnictwem uczyniono największe przestępstwo i zbrodnię. Kobietę i mężczyznę przekształcono w ten sposób we wrogów, dla których wzajemna, głęboka wieź, jak i właściwa ilość potomstwa oznaczają zagrożenie z jednej strony dla plugawych i pasożytniczych aspiracji kobiet i jej sztuczne rozdymanych ambicji zawodowych, a z drugiej strony ryzyko poważnego urazu psychiki i utraty podstaw egzystencji dla mężczyzny.
Populacja jak i więz psychiczna płci są na tej zasadzie redukowane ewoluują ku formom zdegenerowanym i zboczonym. W ten sposób oligarchie światowe realizują swój ludobójczy plan. Jedynym sposobem ocalenia dla ludzkości jest obalenie zbudowanego przez nich faszystowskiego reżimu na rzecz cywilizacji symbiotycznego synchronizmu.Innego wyjścia nie ma. Albo cywilizacja symbiotycznego synchronizmu albo totalna zagłada ludzkości. A konkretnie tych którzy tej cywilizacji nie sprzyjają, bo reszta będzie pod opieką Boga

„Możliwość autentycznego porozumiewania się społeczeństwa rodzi współpracę. Współpraca rodzi solidarność. Solidarność rodzi braterstwo. Braterstwo rodzi miłość Boga.”

Ale człowiek nie będzie zdolny do wykorzystania technik porozumiewania się nawet gdyby były dostępne dopóki nie wyzbędzie się pychy. To właśnie pycha człowieka, blokuje mu możliwość właściwego wykorzystania technik porozumiewania się, które za sprawą stworzonego przeze mnie systemu MSP są już dostępne. Właśnie dla tego wynikiem jego wysiłków jest, jak dotąd wyłącznie potworna Wieża Babel, której istotą jest cierpienie. Bóg będzie zsyłał na człowieka cierpienie, albo sam człowiek będzie zsyłał na siebie cierpienie dopóki nie wyzbędzie się pychy, która blokuje mu możliwość porozumiewania się.
U końca czasów ( po globalnej katastrofie) Ludzkość będzie się porozumiewać tak jak apostołowie w dniu pięćdziesięciotnicy, bez użycia ust a jedynie tylko umysłem. Jednak dostąpią tego jedynie ci, którzy swoim obecnym działaniem dadzą dowód, że chcą autentycznego porozumienia całej ludzkości i wspólnego działania dla jej dobra i w tym celu będą wykorzystywać dostępne techniki.  Krzysztof.

 20110820.Krystyna se: Drogi Panie Leonardzie! Cieszę się bardzo że mogłam z Panem porozmawać i mam szczerą nadzieję że spotka Pan córkę Beatę 20 września. Jesteśmy Polakami i musimy sobie pomagać. Współczuję Panu gorąco że spotkał Pan taką perfidną i wyrachowaną lampucerę. Nie wyobrażam sobie że można mieć w sobie tyle nienawiści do byłego męża!  Czy to jest ta sama ”piękna kobieta z obfitym bardzo biustem”!?? Zołza! duży biust, ale za mało komórek mózgowych. Mam nadzieję że spotka ją za to odpowiednia kara od Pana Boga w myśl słów biblijnych „co uczyniliście maluczkim – mnie uczyniliście. „Czy nadal kocha Pan tę lampucerę? Kobieta była bardzo piękna ale to nie idzie w parze z jej okrutnym postępowaniem. Jak bardzo trudno spotkać tego rodzaju mężczyznę jak Pan. Ona powinna Pana doceniać i kochać. Ja wierzę w to bardzo że dobry Bóg odmieni Pana życie. Jestem pewna że Beatka  zrozumie jak ważną rzeczą jest posiadanie takiego CUDOWNEGO OJCA jak Pan Leonard Kawczyński. Pozdrawiam Serdecznie, Krystyna. Droga Pani Krystyno! Dziękuję bardzo za Modlitwę, Współczucie i Nadzieję spotkania, przytulenia i ucałowania Beatki, ale już nigdy Jej matki! Pozdrawiam, Leonard.

20111110.Email od Czytelniczki do Leonarda >
Drogi Leonardzie! Najwyższy czas obudzić się  z marazmu marzeń i spojrzeć pełnymi oczami na rzeczywistość. Ta kobieta nie zasługuje na Twoją Miłość! Jest podłą lampucerą,wyzutą z ludzkich uczuć .  Do kogo Ty wzdychasz ? Do grubej krowy gdzie jest dużo mięsa i lodowate serce?  Przeczytaj sobie kto to byl Kalvin! Ta osoba to Kalwinowa w pełnym znaczeniu tego slowa!!! Nie wiem jak Ci otworzyć Twoje piękne oczy? Pozdrawiam Krystyna.

20110801.Lucyna Figurska z Łodzi:
Leonardzie ja miałam też rozbitą rodzinę i straciłam wszystko! Dziś żyję za grosze, często nie mając nawet na chleb bo po opłaceniu rachunków zostają grosze. Loniek wez się w garść i zacznij życ jak człowiek! Przyjdzie dzień że Beatka będzie chciała zobaczyć ojca a nie ruine człowieka. Wiem co piszę! Twój list-odezwę czytałam wcześniej, ale nie miałam odwagi pisać. Są kobiety które lubią niszczyć inne osoby i nic nie poradzisz, one po trupach będą dążyły do celu za Twoje pieniądze bo ty płacisz alimenty. Musisz uzbroić się w cierpliwość! Nie kupuj prezentów odkładaj na kąto przyjdzie czas że córce te pieniądze się przydadzą a jeśli jest jak jej matka to lepiej że się nie kontaktuje bo wtedy miałbyś piekło na ziemi dziwi też postawa rodziny = sami materialisci! Loniek zacznij żyć a nie wszedłeś do katakumby i tam zagrzebałes się za życia tak nie można bo znajdziesz się w szpitalu psychiatrycznym i wtedy była żona będzie miała satysfakcję że Cię wykończyła! Nie daj się proszę Cię o to Szwecja to piękny kraj, byłam tam 7 dni w Malmo, ale to było raz i więcej tam nie będe bo mnie na to nie sać, ale Ty korzystaj jeszcze puki czas z życia! Pozdrawiam Cię serdecznie, Lucyna Figurska z Netlogu.
Lucynko! Bardzo Ci Dziękuję za tak mądrą i szczerą odpowiedz, ale powiedz co mam zrobić jeśli ja naprawde szczerze kocham Beatę!? Tak bardzo pragnę Ją spotkać, przytulić i ucałować! >
http://www.youtube.com/watch?v=r4mrb_Mb3cM

Niezastąpiona Rola Ojca! Magdalena Stawarska:
W centrum polityki społecznej powinna znajdować się rodzina, a pierwszorzędne miejsce muszą zajmować na równi macierzyństwo i ojcostwo. W procesie wychowania niezastąpiona jest rola dwojga rodziców. Doktor Ken Canfield, założyciel Krajowego Centrum Ojcostwa w USA, alarmował wczoraj w polskim Senacie, gdzie odbyła się konferencja „Wzmocnić ojcostwo”, że brak ojca w rodzinie niesie za sobą poważne trudności życiowe dla dzieci i znacznie zmniejsza ich szanse na dalszy rozwój.- Jeśli mówimy o tym, że w centrum polityki społecznej powinna być rodzina, to pierwszorzędne miejsce musi zajmować nie tylko macierzyństwo, ale i ojcostwo. To nie może być tylko samotne wychowywanie dzieci, musimy pamiętać o równorzędnej roli rodziców ze względu na nich oboje i ze względu na ich dziecko – podkreślił w rozmowie z nami senator Antoni Szymański (PiS), przewodniczący senackiej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, główny organizator konferencji zorganizowanej w przededniu Dnia Ojca. Do kluczowych problemów wpływających na marginalizowanie roli ojca senator Szymański zaliczył brak poczucia przez mężczyzn własnej wartości w tej roli. – Bardzo wielu ojców nie czuje swojej wartości, nie uświadamia sobie, że są niezastąpieni dla swoich dzieci, że są wyjątkowi – tłumaczył, podkreślając, że ich pozycja w rodzinie jest tak samo ważna jak rola matki. Obecnie rola zawodowa i inne role stają się dużo ważniejsze niż rola ojca, co według naszego rozmówcy jest tym bardziej niepokojące w sytuacji, kiedy jest ona tak rozwojowa, interesująca i kreatywna. W ocenie uczestników konferencji, status ojca w rodzinie ma wymiar bardzo szeroki – wpływa nie tylko na jego samego i najbliższą rodzinę, ale także na kondycję całego społeczeństwa. Można zaobserwować, że rodzina przestaje być postrzegana jako miejsce rozwoju, a ojcostwo przestaje być postrzegane jako wartość, stąd młodzi mężczyźni – podobnie jak kobiety – szukają samorealizacji poza rodziną i w innych rolach społecznych. Wzrastająca liczba rozwodów sprawia, że coraz więcej dzieci traci jednego z rodziców – najczęściej ojca, który nie zawsze ma możliwość, chęć i umiejętność pełnienia w sposób zaangażowany roli ojca w nowych warunkach. Do tego przyczynia się jeszcze emigracja zarobkowa. – Tylko w ubiegłym roku odnotowano 80 tys. rozwodów i separacji, co oznacza, że 130 tys. dzieci pozostało w osłabionych środowiskach rodzinnych, przeważnie tylko z mamami, i z kontaktem z ojcem mniej czy bardziej sporadycznym, ale niecodziennym – zaznaczył Szymański. Jak ten problem ujmowany jest w Stanach Zjednoczonych? – Jesteśmy świadkami całkowitej zmiany spojrzenia na sprawy rodziny. W tej chwili znów zaczyna się doceniać wartości tradycyjne i pełną rodzinę, czyli to bezpieczne, zagwarantowane z góry środowisko, w którym wzrasta człowiek – powiedział „Naszemu Dziennikowi” dr Ken Canfield, badacz specjalizujący się w dziedzinie ojcostwa i historii rodziny, założyciel National Center of Fathering (Krajowe Centrum Ojcostwa) w Kansas City. Organizacja ta koncentruje się na przygotowaniu mężczyzn do tego, by stali się zaangażowanymi ojcami, bo takich potrzebują ich dzieci. Jak podkreślił Canfield, brak ojca w rodzinie zawsze niesie ze sobą rozmaite zagrożenia dla dziecka. – Dzieci, które wychowują się w niepełnej rodzinie bez ojca, bądź dzieci nieślubne, które zostały urodzone przez nastolatki, mają mniejsze szanse na rozwój i takim dzieciom jest w życiu znacznie trudniej – ocenił.
Magdalena Stawarska,
                                          
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070623&id=po22.txt

Komentarz od Czytelniczki Małgorzaty:
Jestem przerażona tym co przeczytałam… Nie wierzę własnym oczom, że można w ten sposób potraktować człowieka:( Jaką krzywdę uczyniłeś, że w ten sposób zostałeś odrzucony? Czy to możliwe, że bez przyczyny pozbawiono Ciebie kontaktu z corką!?Teraz trochę o mnie: Za rok skończę 40 lat i nigdy nie miałam kontaktu z moim Ojcem biologicznym. Mama nie chciała o nim w ogóle rozmawiać. Zmarła 8 lat temu pozbawiając mnie wszelkich informacji dotyczących ojca a ponieważ alimentów nigdy nie pobierała nie mam nawet punktu zaczepienia. W akcie urodzenia widnieje imię ale nazwisko na wniosek matki wpisane takie same jakie ona wówczas posiadała. Byłam w kościele, w którym przyjmowałam chrzest ale niestety w archiwach są te same dane jakie widnieją w akcie urodzenia i jestem wciąż w tym samym martwym punkcie. Pragnę, jak nic innego na świecie poznać mojego Ojca biologicznego. Szukam po starych znajomych z lat szkolnych jakiejkowiek informacji może tymi drobnymi kroczkami uda mi sie Go odnaleść! Nie wiem czy żona Twoja zdaje sobie sprawę z krzywdy jaką wyrządza Waszej córce Beacie? Niech rozejrzy się po swoich znajomych a przekona się, że zwykle córki lepiej dogadują się w życiu z ojcami a synowie z matkami. Dlaczego pozbawia swoje dziecko miłości ojca do córki tego nie wiem ale wiem na pewno, że Ją krzywdzi swoją postawą. Czy zastanowiła się, że kiedy jej zabraknie (nikt z nas nie wie kiedy odejdzie z tego świata, moja mama zmarła w wieku 47 lat niespodziewanie), jedyna najbliższą osobą bedziesz dla Beaty Ty! W jaki sposób i ile potrwa potencjalne odbudowanie więzi miedzy Wami jeśli przez lata matka nastawia dziecko przeciwko ojcu!? Niech Twoja byla żona postawi siebie w takiej sytuacji. Chyba, że również została pozbawiona kontaktów ze swoim ojcem ale wówczas starałaby się żeby jej dziecko nie przechodziło tego samego piekła. Jeśli natomiast żyje w dobrych stosunkach z ojcem to powinna zdawać sobie sprawę jaką wielką, kazirodną krzywdę wyrządza córce Beacie. Co za zimna, perfidna, zakłamana baba żyje jeszcze na tym świecie!!??!!?? Prawo natury nakazuje każdej kobiecie chronić swoje potomstwo i zadbać by nie stała się jemu krzywda. Gdzie w postępowaniu tej kobiety widać jej instynkt macierzyński?!? Przecież to naturalne zjawisko, że dzieci lgną do obojga rodziców i odwrotnie dlaczego więc pozbawia córke tak pięknego uczucia jakim jest miłość rodzicielska? Ona nigdy nie zastąpi córce OJCA!!! NIGDY!!! NIGDY!!! Nawet w połowie nie przekaze córce jak ma postępować w przyszłości z mężczyznami bo to tylko Ty potrafisz przekazać Jej wzorce osobowe męża,ojca.Nic wiecęj dodać nie potrafię z racji subiektywnego spojrzenia na problem. Ja tylko mam nadzieję, że nadejdzie ta chwila w moim życiu i zobacze mojego Ukochanego biologicznego Ojca. To jest moje jedyne pragnienie i żadne środki materialne nie są w stanie dorównać temu jednemu mojemu pragnieniu… podobnie życzę Beatce i jej matce całkowitej wariatce! Modlę się by wszystko ułożyło się jak najlepiej dla mnie i dla Was. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Beatkę, Małgosia.

Komentarz Andrzeja z Kanady:
Prawda jest to w co wierzysz! Wiara w cos ksztaltuje twoje wyobrazenie rzeczywistosci.( czesto w upojeniu milosnym nie jest zgodna z faktami). Usiadz w wygodnym fotelu I zrewiduj cala sytuacj Z perspektywy czasu i doswiadczen, oszacuj cala swoja historję zwiazku z KC. Od poczatku popelniales blad za bledem:
1.Pojechales do Polski szukac partnerki.(brak obopulnego, czasowego i spontanicznego romansu).
2.Wybrales pierwsza dziewczyne, ktora wydala ci sie seksualnie I partnersko atrakcyjna.
3.Dziewczyna twojego wyboru byla znacznie mlodsza z ograniczonymi perspektywami.
4.Zablysnoles swoim miejscem zamieszkania I majatkiem (mieszkanie, dobre zarobki itp.)
5.To ty byles ta strona slepo zakochana. KC od poczatku kalkulowala kazdy krok.
Dla niej to byla przygoda seksualna, emocjonalna i perspektywa latwego osiagniecia
czegos w jej rzeczywistosci nieosiagalnego.
Na dziecko zdecydowala sie tylko i wylacznie ze wzgledu na to , ze prawo ( jak sam za pozno doswiadczyles ) zagwarantowalo jej przejecie wszystkiego co Ty wypracowales. Bez dziecka taki manewr by nie mial mocy prawnej. Zdaj sobie sprawe z tego, ze udawanie cierpietnika przed samym soba I innymi nie rozwiaze twoich faktycznych I urojonych problemow. Znasz teorje Darwina? Slabi i niedostosowani gina a tylko silni I ci , ktorzy umieja sie dostosowac do zmieniajacych się sytuacji przetrwaja. To co sie stalo, nigdy się nie odwoci! Ucz sie na bledach. Skoncentruj uwage I wysilek na sobie , aby odzyskac rownowage psychiczna I stabilizacje finansowa. Nie zabijaj sie starajac sie osiagnac to co straciles w krotkim okresie czasu. Pamietaj ! TY TEZ MASZ JEDNO SWOJE ZYCIE I JAK JE ZMARNUJESZ UMARTWIAJAC SIE DO KONCA , TO WIN SAMEGO SIEBIE. Twoja KC okazala sie wyrafinowana GOLD DIGER i ona nie jest zainteresowana twoim cierpieniem. Zbieraj dowody wszystkich oskarzen, ograniczen itp a kiedy twoje dziecko osiagnie 18 lat i zacznie samo analizowac prawdy i decydowac o swoim losie to wtedy przedstawisz jej dowody swoich trudnosci i dziecko (dorosla dziewczyna )sama zdecyduje kto zawinil. Teraz Twoja Beatka mysli tymi kategoriami co jej matka i ty nigdy jej nie przekonasz o slusznosci swoich placzy i rosterek. Jak Beatka dorosnie to bedzie chciala odkryc kto jest jej ojcem i dlaczego nie byl czescia jej dziecinstwa. Napewno bedzie znacznie lepiej jak pozna swojego ojca zrownowazonego psychicznie i finansowo niezaleznego–silnego nie zaplakanego, nie zniszczonego psychicznie i fizycznie czlowieka. Pamietaj, jak dasz sobie rade zaczac swoje zycie od nowa i bedziesz gotowym na przyjazn ze swoim juz doroslym dzieckiem w przyszlosci to potwierdzi twoje racje i zdegraduje KC. Jezeli Twoje dziecko w przyszlosci odkryje Ciebie jako zlamanego czlowieka to to uzasadni decyzje KC w oczach Beatki. Cokolwiek co staje na przeszkodzie zyciowej jest do rozwiazania jesli umysl ludzki jest obiektywnym i wolnym. Zlamany czlowiek nie jest w stanie byc successful! Pamietaj nie jestes jedynym w tej sytuacji i zycie musi isc do przodu. Slabi sie poddaja, gina i slad po nich zanika. Czas rozwiaze twoje troski i przy umiejetnym sterowaniu dalszym swoim zyciem mozesz jeszcze byc naprawde szczesliwym . Z czasem Beatka powroci do ciebie i lepiej ty badz gotowym na to jako zaradny i silny meszczyzna, ktory moze zaoferowac swojemu doroslemu dziecku partnerstwo i wzory moralnosci i wlasciwych decyzji. Twoje przezycia i doznania od KC, swiadcza o jej bezwzglednosci, wyrachowaniu i totalnym braku uczucia do Ciebie. TO TY TYLKO KOCHALES BEZGRANICZNIE KOGOS KTO NIGDY CIEBIE NIE KOCHAL I DO CIEBIE NIE NALEZAL I NIE BYL ZAINTERESOWANYM TWOIM LOSEM / DOBREM. KC od poczatku traktowala Ciebie jako ofiare swojej zaborczosci i bezwzglednosci. Ona zrobila dobry business na Tobie. W jej swiadomosci to byla business tranzakcja.Ty otrzymales okres urojonej milosci a ona otrzymala wszystko to co do Ciebie nalezalo i staly dochod na 21 lat. Pamietaj, ze uroda nie swiadczy o dobroci, prawosci charakteru. Czesto stworzenia w naturze sa pieknymi i smiertelnie niebezpiecznymi. Teraz jest czas , aby zdjecia i nostalgje schowac na dno szuflady i zaczac myslec o sobie. Czas unormuje twoje relacje z coreczka. Nie badz nachalnym i nie narzucaj sie bo to bedzie mialo odwrotny skutek. Zacznij ignorowac przeszlosc i KC. To bedzie najwieksza kara dla niej ( jezeli nie odrazu to w przyszlosci). Pilnuj , czy KC zwiaze sie z innym mezczyzna ( nawet bez slubu ) i czy on zaadoptuje Twoja coreczke. Jezeli taki by byl rezultat , to Ty nie jestes odpowiedzialnym za wszystkie koszty zwiazane z utrzymaniem KC i dziecka. Pamietaj, uczucia odstaw na jedna strone i chlodne kalkulacje (decyzje, finanse) na druga strone. Uczucia i zdrowy rosadek nie ida w parze! Przeszlosc nie moze zniszczyc twojej przyszlosci. Mozesz rownierz rozpatrzyc alternatywy. Jezeli KC podstepnie przycisnie Ciebie tak bardzo , ze nie bedziesz widzial wyjscia ( zawsze jest jakies wyjscie , przepisy sa dla glupcow i mozna je zawsze interpretowac dwuznacznie) to pamietaj , ze kraje jak Francja nie maja zadnej ekstradycji ani prawa scigania za nieplacone rodzinne wsparcie. KAZDA SYTUACJA JEST INDYWIDUALNA I MUSI BYC ROZPATRYWANA INDYWIDUALNIE. Nie mozna oceniac nikogo na podstawie / przykladzie trzecich osob. Ja w zaden sposob nie oceniam Ciebie. Mysle , ze ty jestes niewinna ofiara KC. Pamietajmy jednak , ze kazdy przypadek jest niezalezna historia. Ludzie pod wplywem dramatu / stresu moga byc subiektywnymi . Obiektywnosc moze ulatwic przelamanie barier i pojednanie / wybaczenie. Wiele przypadkow ma glebokie rany / blizny przeszlosci i jest trudne jezeli niemozliwe aby naprawic szkody. Mysle jednak , ze przy dobrej woli mozna wypracowac plaszczyzne porozumienia / tolerancji dla dobra nadrzednego ( dobra Beatki). Warto by bylo wyjsc na moment z pudelka naszych rozpraw na tematy gornolotne, nurtujace spoleczenstwa XXI wieku. Popatrzmy z innej perspektywy na podloze /przyczyny twojej sytuacji. Trendy spoleczne moga miec tylko drugorzedne znaczenie / wplyw. Moze sa zupelnie innej natury utajone wzgledy . Nie wiem czy wiesz, ale rzadko poruszanym tematem / zjawiskiem ( mimo dosyc czestego wystepowania ) jest zjawisko dramatycznej zmiany psychicznej, fizjologicznej, hormonalnej itp ktore zachodzi w organizmie kobiety po porodzie. Kobiety czesto same nie zdaja sobie sprawy z tego procesu / zjawiska , ktore zmienia je w ogromnym stopniu. Czesto jednymi z bardzo wielu symptomow jest niezdefinjowana biologiczna nienawisc do plci przeciwnej , do nowo narodzonego dziecka, do samej siebie , do rzeczywistosci itp, itd. Twoja KC moze jest nieswiadoma ofiara tego zjawiska (biohemicznego procesu) a ty jestes tylko produktem ubocznym jej stanu medycznego. Czy wiesz , ze kobiety czesto po porodzie zabijaja swoje nowo narodzone dzieci. Same nie umia wytlumaczyc przyczyny. Czy wiesz , ze po pierwszym dziecku czesto kobiety traca seksualne zainteresowanie, czesto przybieraja na wadze, robia sie histeryczne / dokuczliwe/ konfliktowe itp, itd. W swiecie zwierzat rownierz mamy dowody tego niezbadanego zjawiska. Na przyklad jeden z bardzo jadowitych pajakow zwany CZARNA WDOWA zjada swojego meskiego partnera zaraz po stosunku plciowym / zaplodnieniu. Czesto ssaki zjadaja / zabijaja swoje potomstwo (np maciora) Wiec jak widzisz moze faktycznie KC nie miala jakiegos okreslonego powodu aby cie zostawic. Urojone (dla niej prawdziwe) byly przyczyny / produkty jej wyobrazni. Tak jak wczesniej mowilismy , ze ” prawda jest to w co wierzysz”. Leonardzie, przyjdzie czas ze bedziemy rozmawiac osobiscie, jednak mysle ze teraz nie jest wlasciwy moment. Moje komentarze z daleka moga Ci pomuc wiecej niz bliska bezposrednia dyskusja. Dlaczego? Dlatego , ze jestes w stanie podatnosci psychicznej i latwo mogl bys zaczac byc zaleznym odemnie w swoim zyciu. Ja chce abys Ty samodzielnie zaczol kontrolowac swoje emocje i rozwiazywac problemy z ktorymi sie borykasz. Tylko to da Ci poczucie kontroli nad swoimi sprawami, poczucie wlasnej wartosci, umiejetnosci osiagania i zadowolenia itp. Ja moge sluzyc Ci rada , ktora bedzie jedna z wielu otrzymanych od innych ludzi i to pomoze Ci podejmowac wlasciwe decyzje. Tak , Twoja sytuacja jest dlugotrwala ale ze wzgledu na to Ty jestes u progu momentu duzych zmian w Twojej rzeczywistosci . Czas przynosi te zmiany. Beatka zaczyna wkraczac w wiek niezaleznosci i samodzielnosci. Beatka zacznie wkrotce (jezeli juz nie zaczela) zadawac sobie takie same pytania jak Malgorzata. I co sie stanie ? Beatka sama Ciebie odszuka!!! Hurra!!! Bedziesz mial to o czym marzysz i na co czekasz. Za Beatka Twoja KC znajdzie droge do Ciebie i odkryje sama jak waznym czlowiekiem Ty jestes dla nich obojga i jak waznymi sa wartosci rodziny w zyciu czlowieka. CUDA SIE ZDAZAJA I JEZELI BYS SAM NIE WIERZYL W NIE TO BYS SIE DO PANA BOGA NIE MODLIL.
Prawda jest , ze wszystkie rady i porady od roznych ludzi sa tylko gornolotnymi rozprawami na ten temat.
Prawda jest , ze tylko Ty mozesz miec klucz do „drzwi swojej przyszlosci „.
Prawda jest , ze czlowiek nie ma wystarczajacej sily przebicia aby zmienic prawa rzadzace w Panstwie. Mozesz slac petycje do Sadow i do Rzadu itp. ale niczego nie osiagniesz. Twoj wysilek bedzie bez owocny.Na szczeblu lokalnym takich spraw nikt nie zalatwil. Zmiana PRAWA/ KULTURY wymaga kolektywnego dzialania na szerokim i otwartym forum. Wymaga filozoficznej , moralnej, obyczajowej, POLITYCZNEJ , prawnej argumentacji. Wymaga aby przekonac wiekrzosc spoleczenstwa , ze proponowane zmiany leza w najlepszym interesie wiekrzosci spoleczenstwa, ktore w obecnrj sytuacji stacza sie do samounicestwienia itp. Trzeba zwiazac sie z ruchem spolecznym o tej samej orientacji spoleczno / politycznej , kultorowo /obyczajowej ktora by chciala w sposob publiczny ( bardzo widoczny na forum krajowym) reprezentowac twoja sprawe / twoj interes i utozsamic go z interesem spolecznym . Na poczatku to by byla walke pod gore-ciezka. Jednak jezeli prowadzona z uporem i w pokojowy / publiczny sposob , wkrotce zaczela by dostawac wsparcie ludzi dotknietych przez te same problemy. Twoja sprawa zaczela by byc ruchem spolecznym i tylko w ten sposob mozna kierowac / kontrolowac rzeczywistosc. Pojedynczy czlowiek wystepujacy przeciwko istniejacemu prawu jest okreslanym mianem kryminalisty / terorysty albo „psychicznym” bez slusznych roszczen. Jeden z ludzi znajacych zagadnienie w odpowiedzi do Ciebie stwierdza , ze w Polsce pracuje nad tym problemem spolecznym juz przez 14 lat.
I CO? SYTUACJA JEST NADAL W TOKU. W Twojej sytuacji sa cztery rozwiazania:
1.albo zaczniesz ruch spoleczny
2.albo bedziesz uparcie i madrze staral sie rozwiazac problem na poziomie pojednania rodzinnego
3.albo Beatka sama Ciebie odnajdzie
4.albo zaniechaj jakich kolwiek wysilkow i czekaj na to co los przyniesie
Ja zgadzam sie z Toba , ze dzisiejsze spoleczenstwa sa w znacznym stopniu manipulowane przez grupy zainteresowan i ta manipulacja nie zawsze ma najleprzy interes spoleczny na mysli.
Wszystkie komentarze Panow Krzysztofa i Marka maja pewne uzasadnienie i logike z ich punktu widzenia. Bardzo ladnie , ze oferuja Ci pomoc i sluza swoim doswiadczeniem. Ja rowniez proponuje aby ludzie tacy jak ci dwaj panowie zkonsolidowali swoje wysilki i powiekszyli swoje grono we wspolnej walce o wspolne idealy . W przeciwnym razie kazde dzialanie bedzie mialo bardzo ograniczone efekty nawet jezeli bedzie lokalnie zwycieskim. Jeden z Panow proponuje Ci przetlumaczanie na jezyk polski wszystkich Twoich dokumentow (dowodow Twojej sprawy sadowej itp.). To jest moim zdaniem nie konieczne dopoki nie zdecydujesz , ze Twoja sprawa bedzie rozpatrywana w Sadzie polskim. Jezeli zdecydujesz ze tak to nawet po zwycienstwie w Polskim Sadzie Ty w zaden sposob nie skorzystasz bo polskie decyzje sadowe nie maja wplywu na prawo szwedzkie. Taka droga popchnela by Ciebie tylko do finansowego bankrupctwa. Tlumaczenie dokumentow ? Ty bys za to placil i to jest tylko poczatek Twoich kosztow. Kazda akcja ma reakcje. Nieswiadomie mozesz zaczac proces, ktory wykonczy Ciebie finansowo i bedzie Ciebie absorbowal do konca Twojego zycia. Kto bedzie prowadzil Twoje sprawy w Szwecji? Tylko decyzja Szwedzkiego Sadu moze byc zobowiazujaca dla KC. Pragne Ci zwrocic uwage na inne zagadnienie. Pod wplywem KC Twoja Beatka moze nie ma duchowej / emocjonalnej potrzeby znania/ widzenia Ciebie i czy Ty to lubisz czy nie ona moze w kontakcie osobistym z Toba miec do Ciebie zal, pogarde, nienawisc i roszczenia materialne. Mozna wyliczac wiele rzeczy o ktore Twoja Beatka moze Ciebie oskarzac (za zniszczone dziecinstwo i perspektywy zyciowe). Ja znam bardzo duzo takich przypadkow, ktore zaczynaly sie z nadzieja pojednania , naprawienia kontaktow a konczyly sie bardzo tragicznie. Ja przypuszczam , ze ta sytuacja stworzyla warunki do Twoich przemyslen nad wlasnym losem i przybrala charakter psychopatyczny. Stales sie niewolnikiem wlasnych mysli , marzen, tensknot, nostalgji. To jest niebespiecznym zjawiskiem i moze doprowadzic Ciebie do depresji i innych schorzen psychicznych .To z kolei zmusi Ciebie do przyjmowania lekarstw psychiatrycznych a co za tym idzie bedziesz zaczynal cierpiec na bardzo skomplikowane uboczne efekty tych lekarstw ( wszystkie psychiatryczne lekarstwa maja bardzo szkodliwe uboczne efekty). Jednym z nich jest zatracanie poczucia obiektywnosci/ rzeczywistosci, zalamanie , brak woli zycia uzaleznienie od lekarstwa i duzo wiecej . Staniesz sie chodzacym ZAMBI. Nie bedziesz w kontroli swojego zycia. Znajdz sobie jakies zainteresowania, kontakty ze zdrowymi psychicznie ludzmi. Sprawy osobiste nie moga byc chlebem dnia powszechnego w 100%. Kontroluj je ale w zbalansowany sposob. Nie miotaj sie jak ryba bez wody. Badz racjonalnym, konkretnym. Kochaj siebie samego.!!!! Przemyslaj swoje decyzje. Niefortunnie Pan Krzysztof interpretuje moje intencje w niewlasciwy sposob. Ja ani nie zamierzam byc Twoim autorytetem ani nie zamierzam uzalezniac Cie od siebie. Mysle , ze ataki i konkluzje Pana Krzysztofa sa nieuzasadnionymi i niepotrzebnymi. Wymiana naszych opinji powinna byc konstruktywna i pozyteczna dla Ciebie Leonardzie. Brak zrozumienia intencji i awanturnictwo jest slaboscia narodu polskiego. Pan Krzysztof rozpatruje Twoja tragedje w kontekscie globalnym i stara sie Twoja sytuacje wykorzystac dla wlasnych celow. Ja staram sie ochronic Ciebie od bezposrednich faktow , ktore w besposredni i bardzo osobisty sposob negatywnie wplywaja na Twoje osobiste zycie . Idealy idealami a ty bys chcial zyc w spokoju ducha i zadowoleniu osobistym. I to jest Twoim nadrzednym celem i potrzeba. O idealy mozna walczyc nie poswiecajac swojego wlasnego zycia. Chyba ze chcesz Leonardzie zrobic z siebie cierpietnika i ofiare walki o globalne zmiany etyczno/moralno/ obyczajowe? Bardzo ladnie z Krzysztofa strony , ze przeprosil mnie za swoje pochopne wypowiedzi i ja przyjmuje jego przeprosiny.
Chce jednak zwrocic uwage , ze ta sytuacja potwierdzila moje ostrzezenia a mianowicie nie mozna dzialac pochopnie. Kazde dzialanie moze miec potecjalnie negatywne reakcje i waznym jest , aby nie wiazac swoich sil w cos co nie jast produktywnym dla SPRAWY.
Ta sytuacja jaskrawie wykazala slabosc Krzysztofa i w innej sytuacji w przyszlosci moze byc uzyta przeciwko waszej dzialalnosci. Jedna z najskuteczniejszych broni jest wyeliminowanie swoich wlasnych slabosci. Kiedy pierwszy raz przeczytalem Twoja historje, bardzo sie zmartwilem sytuacja i bardzo Ci wspolczulem. W naturze zasadniczo sa trzy (4) sily, ktore moga do tego doprowadzic.
*1 jest slepa milosc do drugiego/ alternatywnego partnera (bez wzgledu na plec).
*2 jest bardzo glebokie/dozgonne poczucie krzywdy / zalu.
*3 jest horoba psychiczna partnera (wtedy nie mozna obciazac go wina).
*4 desparacka potrzeba ochrony tego kogos kogo sie naprawde KOCHA.( jako droga samoposwiecenia/ samounicestwienia). Dozywotnie wyeliminowanie Ciebie ze wszystkiego?????????
BARDZO ZASTANAWIAJACE! STARAJ SIE NIE WALCZYC ZE SKUTKAMI TWOJEJ SYTUACJI.
PODEJMIJ STARANIA DOJSCIA DO PRZYCZYN SYTUACJI I UZDROWIENIA ICH.
Rady,ktorych Ci udzielam sa szczerymi i z mojego punktu widzenia objektywnymi i takimi ktore moga Ci osobiscie pomoc w swiatowej sytuacji. Ja jestem zwolennikiem poprawiania /uleczania jednej sytuacji w okreslonym czasie, -skutecznie. Rezultaty sa bardziej wymiernymi i przynosza okreslona korzysc dla jednostki. Ja nie jestem ani zawodowym psychologiem ani zawodowym filozofem.
Ja jestem z wyksztalcenia biologiem i czlowiekiem dobrego charakteru.
W zyciu zawodowym zajmuje sie szczepionkami i surowicami.
Troche sie zdziwilem , ze czlowiek twojego pokroju, wyksztalcony ulegl do tak znacznego stopnia psychozie bezradnosci / ofiary. No ale prawda jest , ze wrazliwosc, milosc moga zniewolicz psychike nawet najbardziej swiatlych ludzi. Jezeli chodzi o Twoja biograficzna ksiazke to jezeli chcesz aby byla udana praca to nie mozesz pisac tylko o sobie samym i swoich osobistych problemach. To nie pamietnik. Twoja sytuacja moze byc tylko przykladem / ostrzezeniem dla innych. Ksiazka musi utozsamiac Twoja sytuacje z sytuacja spoleczna , ktora w negatywny sposob wplywa na losy wielu ludzi/rodzin. Proponuje tytul -PSYCHOLOGIA ZYCIA EMIGRANTA / SPRAWY RODZINNE.
To jest tylko roboczy tytul. Jerzeli chodzi o format Twojej pracy , to ona moze miec charakter ksiazki albo odcinkow w internecie. Musisz jednak poczekac z publikowaniem odcinkow (jezeli to bedzie Twoj wybrany format) dopuki nie ukonczysz calosci pracy . Musi miec rece i nogi .Calosc pracy musi byc „edited/revised” i przygotowana do publikacji. To sie uda, jezeli przyjmiesz wlasciwe stanowisko/ postawe. Twoja praca nie moze byc publicznym placzem nad wlasnym losem!!!
Tak , Twoja sytuacja jest „dozywociem” bo nikt nie moze zmienic przeszlosci, ale dzialajac w madry sposob mozesz znalesc lekarstwo ktore pomoze Ci zaakceptowac przeszlosc i znalezc alternatywne stosunki z Beatka na przyszlosc, ktore sa do zaakceptowania przez wszystkie zainteresowane strony.
Mozesz moja wypowiedz zamiescic w internecie pod warunkiem , ze nie umiescisz mojego nazwiska ani internetowego adresu.
Jeszcze nie jest czas na jakie kolwiek kontakty z Beatka , CHYBA ZE ZA ZGODA Sadu Rodz.
BADZ CIERPLIWYM! PAMIETAJ, TWOJE WYOBRAZENIE RZECZYWISTOSCI JEST SKRAJNIE INNYM OD TEGO KTORE MA BEATKA. Nie pytaj jej „Jak wynagrodzić Twoje wielkie krzywdy?” bo te krzywdy sa
tworem TWOJEJ wyobrazni / twojego OJCOWSKIEGO cierpienia. Beata nie widzi tego w ten sam sposob.
Z jej perspektywy brak kontaktu z TOBA JEST KORZYSTNA RZECZYWISTOSCIA! ONA NIE CIERPI , W PRZECIWNYM RAZIE W PRZECIAGU TAK WIELU LAT ZDOLALA BY ZNALEZC DROGE DO CIEBIE. Ty musisz jeszcze zaczekac na swoja inicjatywe , ktora by wyrwala Beatke ze stanu swoistej ‚chipnozy” zobojetnienia do Ciebie. Ja sie obawiam, ze konfrontacja Beatki ze skrajnie odmiennymi wersjami rzeczywistosci (twoja v. K.C.) MOZE ODBIC SIE BARDZO NEGATYWNIE NA JEJ PSYCHICE. Pomysl co sie stanie z jej stanem psychicznym / emocjami jak zdolasz ja w koncu przekonac, ze to Ty miales racje i ze to jej matka pozbawila ja normalnego dziecinstwa z TWOJA PARTYCYPACJA. Az ciezko pomyslec , ze to moze zlamac Beatke na zawsze! POMYSL ZANIM COS ZROBISZ. Kazda akcja ma reakcje. Skoro tak kochasz Beatke, moze dla jej dobra lepiej bedzie aby nie prostowac przeszlosci a zaczac budowac nowa wspulna przyszlosc bez ROZPAMIETYWANIA rzadnych bolesnych kwestji. CO SIE STALO TO SIE NIE ODSTANIE. ZMIENIC MOZNA TYLKO PRZYSZLOSC WYCIAGAJAC WNIOSKI Z BLEDOW. CZASAMI JEST LEPIEJ NIE ROZDRAPYWAC  STARYCH RAN. Pamietaj, Beatka widzi swiat swoimi oczyma a jej osobowosc zostala wyksztalcona przez kogos innego, nie przez Ciebie!
Pozdrawiam i zycze wszystkiego najleprzego. Glowa do gory. Czas wyleczy Twoje rany! Andrzej z Kanady.
Komentarz Marka Mruczkowskiego z Krakowa:
Wierzę, że znajdzie się sposób przerwania takich praktyk, nie wiem czy w Szwecji ale w Polsce znajdzie się. Jestem po 14 latach postępowań sądowych w sprawach rodzinnych napędzanych różnego rodzaju kłamstwem. Kłamstwo, fałszywa alimentacja i reglamentacja kontaktu ojca z dziećmi to trzy głupoty naszych czasów. Szkoda, że jest tak mało osób, które chcą z tym walczyć. Podaję tekst pisma do decydentow: Postępowania sądowe w sprawach rodzinnych ściśle wiążą się z kwestią krzywdy. Warunkiem wszczęcia postępowania powinno być zatem jasne i wyczerpujące określenie krzywdy przez osobę domagającą się zastosowania przez sąd konkretnych środków i sposobów przeciwdziałania. Precyzowanie powództwa jest formą ochrony rodziny przed niebezpieczeństwem kłamstwa a także zasadniczo upraszcza procedurę ograniczając postępowanie do istoty sprawy Istnieją dalsze warunki konieczne dla rzetelnego procesu:
- zawiadomienie jest prawdziwe, wskazuje sprawcę, fakty i winę umyślną,
- celem zarządzeń sądu jest przerwanie świadczenia krzywdy i nic ponadto.
Sąd, w postępowaniu w mojej sprawie rodzinnej zignorował powyższe elementarne warunki podejmowania interwencji domowych. Na podstawie fałszywych informacji wydane zostały prawdziwe zarządzenia, które skutkują niszczeniem tego, co miało podlegać prawnej ochronie. Rzeczywistym zagrożeniem dla rodziny stała się sama ingerencja sądu, która wprowadza nowe stany krzywdy rzeczywistej. W roku 1988 poślubiłem żonę, pochodzącą z Polski. Zapewniłem jej komfortowe warunki utrzymania oraz wszelką troskliwość i pomoc. Po przyjściu na świat córki, żona postanowiła odwdzięczyć się zemstą, która nie była skutkiem mojego zachowania lecz jej wewnętrzną potrzebą zastosowania agresji do zaspokojenia osobistych potrzeb.Sąd rodzinny nie powinien być instytucją zapewniającą sprawną i skuteczną realizację zachowań agresywnych wobec najbliższej rodziny. Córka została w taki sposób zmuszona już w wieku 2 lat do praktycznego zapoznania się ze sposobami świadczenia przemocy w rodzinie, jeśli wobec najbliższych, to również wobec dalszych, wobec społeczeństwa. Jeżeli sąd rodzinny jest rzecznikiem takiego wychowywania dzieci, zwracam się do wszystkich, którzy mogą mieć na tą sprawę wpływ,W szczególności wnoszę do sądu o uchylenie zarządzeń o ograniczeniu moich kontaktów z córką Beatą.Domagam się zarządzeń w intencji zapewnienia córce dorastania z wykluczeniem agresji, separatyzmu, przemocy w rodzinie.LK W przypadku odmowy zyskujesz możliwość żądania odszkodowania od rządu szwedzkiego za podejmowanie działań umyślnych przeciw rodzinie przez sądownictwo szwedzkie. Precedens, ale lepszy precedens od łez do końca życia. Podejmowanie jakiegokolwiek działania będzie tylko wtedy skuteczne, kiedy będzie posiadało cechy działania zorganizowanego. Na tym etapie bezwzględnie konieczne jest wypracowanie wspólnego tekstu celu głównego działalności. Tu należy podać najlepiej w jednym zdaniu precyzyjną formułę. Np. taka reforma służby zdrowia w Polsce. Wszystkie próby kończą się awanturą i jeszcze większym chaosem zamiast jakimś pozytywnym skutkiem. Przez to, że nie stawia się celu, tylko różne pomysły z reguły pogłębiajace konflikt. Tak działają dyletanci i partacze. Cel ? a coś tam się wymyśli i podaje sie byle co np. „Poprawa sytuacji”, „zmiana kodeksu”, „dobro dziecka”. Takie ogólne hasła nie dają żadnej orientacji w którym kierunku iść. To samo jest z postępowaniami sądowymi w sprawach rodzinnych. Zasądza się alimenty, ale kiedy zapytać „po co” sędzia się strasznie denerwuje. Jaki jest cel rozwodu – to samo, sędzia ma pianę na ustach, że takie pytanie padło. Skoro już taki temat wrzucilem to spróbuję podać propozycję. Oczywiście może być więcej celów, wtedy należy je uszeregować. Pierwszy główny i dalej podrzędne. Celem połączonych ruchów ojcowskich jest:
1.Oddalanie powództwa jeśli powód nie jest w stanie wskazać skutku pozytywnego dla proponowanych zarządzeń, tj.celu ingerencji sądu w sprawy rodzinne. (obecnie rzeczywiste cele są dokładnie zatajane)
2.Kontrolowanie z urzędu wykonania zarządzeń sądu poprzez wyznaczanie z góry terminów rozpraw kontrolnych. (Obecnie nie ma żadnej kontroli sądowej).
3.Zarządzanie przymusowej alimentacji na czas określony tj. do rozprawy kontrolnej. (a nie dożywotnio czy do oporu jak obecnie).
Jeżeli tak elementarne zasady byłyby rozpowszechnione i każdy ojciec wchodzący do sądu dysponowałby taką instrukcją, nie tyle prawo, lecz stosowanie prawa musiało by ulec korekcie w tym kierunku. Musiałoby to być jednak żądanie na skalę masową. Życzę Powodzenia i podaję właściwe, aktualne h
asła do propagowania:
Do sędziów =>Masz władzę, to pomagaj a nie rozwalaj!

Do żon => Nie ma celu, to nie ma żadnego działania!
Marek Mruczkowski, Kraków, Polska, 
m2353@wp.pl

http://www.prawoirodzina.pl/?cat_id=1

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> 
Komentarz Krzysztofa z ORS – MdR:
Tatulek w swej relacji rodzinnej dobitnie wykazał, że to co opisałem poniżej jest jedynie skromnym wstępem do najhaniebniejszych praktyk pedoterroru, jakimi oligarchie pederastów, prostytutek i pedofeminizmu upadlają mężczyzn. Pokazał jak w myśl tak zwanych wyzwoleńczych aspiracji kobiet, w jednej chwili, bez zmrużenia oka owe pedooligarchie są w stanie pozbawić go wszystkiego: Całego dorobku życia, dziecka, rodziny, sensu życia, a przy jakichkolwiek próbach sprzeciwu także wolność i to tylko dla tego, że zapragnął założyć rodzinę i cieszyć się nią, ukochaną kobietą i swoją cudną córeczką. Dał przerażające świadectwo tego jakim bezwartościowym śmieciem jest dla nich mężczyzna. W umysłowości normalnego człowieka nie mieści się, że tego typu zbrodnia może być możliwa. To jednak się dzieje i to na powszechną skalę. Zepchnięto mężczyzn do roli niewolniczego bydła, bez żadnych praw, pozostawiając im tylko ewentualność pederastii, bo tylko wówczas mogą liczyć na ochronę państwa. Nawet w niewolnictwie w tak ordynarny sposób nie zamieniano mężczyzn w upodlonych kundli na usługach rozwydrzonych prostytutek. Chociaż psów na pewno traktuje się tam z większym poważaniem, mają tam przecież wybitne możliwości, by zrobić karierę nowoczesnych obiektów seksualnych. Odebrać mężczyźnie kobietę, pozbawić go wszelkich szans godnego z nią współżycia, zamienić ją w kupne, sprzedajne ścierwo a mężczyzn w bezwolnych dostarczycieli nasienia i niewolniczego haraczu. Oto metody jakimi posługują się panujące obecnie oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu w celu promocji właściwych sobie zboczeń i zwyrodnienia. To jest modelowy układ w świecie pedoentuzjastów. To jest standardowe miejsce mężczyzny w tym świecie. W świecie, który rozprzestrzenia się niczym potworna, koszmarna zaraza. W Polsce już od wielu lat rozpycha się łokciami, by przejąć odpowiednie dla siebie pozycje. To jest los nas wszystkich, jak nie już w tej chwili to za moment. Panowie dokąd będziemy pozwalać, by państwo za sprawą oligarchii pederastów, prostytutek i pedofeminizmu zamieniało kobiety, nasze córki i żony w obsceniczne rozwiązłe prostytutki, w wyrafinowanych, podłych kidnaperów a nas w niewolnicze bydło na ich usługach. Musimy chronić nasze kobiety przed ordynarną deprawacją, jaką poprzez media i instytucje państwa narzucają im te pedooligarchie. Inaczej skazujemy się na rolę wpędzonych pod taboret wykastrowanych kundli. Tu chodzi o coś więcej niż życie. Tu chodzi o istotę mężczyzny, o istotę jego ludzkich dążeń.

Nowoczesna pedocywilizacja czyli genitalia do wynajęcia.
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że podstawą funkcjonalizowania współczesnych systemów politycznych jest przepływ informacji. Ci więc, którzy władają środkami tego przepływu są w stanie sterować całością politycznych, gospodarczych i społecznych procesów w państwie i na świecie. Przemiany, jakie można w ten sposób wprowadzić nie mają przy tym charakteru gwałtownej transformacji, ale drobnych i konsekwentnych kroków, które z czasem, niepostrzeżenie przybierają postać masową, przez co są tyle niedostrzegalne ile bezwzględnie zabójcze. Władza sprawowana w ten sposób jest najbardziej wyrafinowanym totalitaryzmem wszech czasów i jest w stanie sterować procesami globalnego zniszczenia. Tym bardziej przerażającym jest fakt, iż koncentracja kapitału, jaka nastąpiła w ostatnio pozwoliła na zgromadzenie środków społecznego przekazu, czyli tych podstawowych narzędzi omawianych przemian w rękach garstki najbogatszych oligarchów świata. I to oni stanowią obecnie główny i realny ośrodek władzy na świecie. Oni to więc również są odpowiedzialni za charakter współczesnych przemian, jakie się dokonują. Nie może przy tym wydawać się niczym szczególnym fakt, iż w umysłach garstki owych oligarchów mogła powstać myśl o wykorzystaniu tej totalitarnej władzy dla całkowitego podporządkowania sobie ludzkości. Jest również zrozumiałe, że główną przeszkodą w tych dążeniach jest rosnąca populacja człowieka a tym samym jego naturalna siła i kondycja. W zredukowanym społeczeństwie składającym się z niewielkiej ilości upośledzonych degeneratów mogliby oni bowiem stanowić rodzaj nadludzi, wszechpotężnych panów życia i śmierci. W jaki jednak sposób za pomocą posiadanych przez siebie narzędzi w postaci światowych korporacji medialnych a za ich pośrednictwem przy wykorzystaniu ośrodków władzy ustawodawczej, sądowniczej i aparatu ścigania można dokonać powszechnej degeneracji mas ludzkich i radykalnego zredukowania światowej populacji? Otóż biologia człowieka została ukształtowana przez ściśle określony podział predyspozycji atrybutowych płci, oraz ról, które dzięki temu powinni spełniać, jako podstawowego warunku ich harmonijnego współistnienia i współdziałania. Wystarczy więc ten naturalny podział określić jako dyskryminacja jednej z płci a następnie pod pretekstem walki o tak zwane równoprawnie starać się go zatrzeć i wyeliminować przez na przykład zastępowanie tych predyspozycji instytucjami państwa, aby zniszczyć ów mechanizm zdrowej i naturalnej koegzystencji płci, doprowadzić do ich totalnego upodlenia, zantagonizowania i całkowitej degeneracji a następnie do radykalnego zredukowania liczebności gatunku. Proszę zwrócić uwagę, że praktyka niszczenia naturalnego podziału predyspozycji i ról płci, lub inaczej – zacieranie ich odrębności tak charakterystyczna dla najbardziej ohydnych dewiacji seksualnych stała się obecnie zjawiskiem masowym, które wyznacza główny nurt przemian na skalę całego świata. Jest ona przy tym sterowana i nasilana przez międzynarodowe korporacje medialne, które są w bezpośredniej dyspozycji omawianych grup kapitałowych. Stąd to właśnie te media a tym samym również i te grupy kapitałowe stały się centrum ogólnoświatowej pedopropagandy, pedoterroru i masowej pedodegeneracji światowych zbiorowości ludzkich. Owe centra starają się więc w pierwszym rzędzie uderzyć w naturalny układ wzajemnych zależności, dzięki którym oboje płci realizują najistotniejsze ze swoich potrzeb. W przypadku mężczyzny, (owe zależności) wiążą się z psychicznym oddziaływaniem kobiety, dzięki którym nadaje ona sens jego życiu. Wszystkie predyspozycje atrybutowe mężczyzny, które oferuje on kobiecie są więc podporządkowanie zdobyciu i ustabilizowaniu tych oddziaływań. Jest więc zrozumiałe, że jeżeli wspomniane predyspozycje zastąpi się instytucjami państwa to nie będzie on w stanie w żaden sposób zabezpieczyć swoich najbardziej fundamentalnych potrzeb w tym zakresie. Co więcej, każda próba bliższego kontaktu z kobietą musi wówczas skończyć się absolutną porażką i upokorzeniem. Można się o tym przekonać na każdym kroku i w każdym momencie. Wystarczy tylko wyjść na ulice i skierować wzrok na pierwszą lepszą grupę kobiet. Totalny bezwstyd, ordynarny obscenizm na miarę klasycznego burdelu, bezczelne podkreślanie i obnażanie najdrobniejszych szczegółów swojej seksualności w miejscach publicznych niczym na targowisku wyuzdanego plugastwa. Już tylko to daje mu do zrozumienia, że na nic innego prócz owego plugastwa nie ma szans liczyć i że w związku z tym takie wartości jak sens życia, czy najwyższe życiowe motywacje powinien ostatecznie i czym prędzej wybić sobie z głowy. Kobieta bowiem nawiązując w ten wybitnie agresywny sposób alternatywne relacje seksualne z każdym mężczyzną, który pojawi się na jej drodze ustawia się w roli, co najwyższej lukratywnego towaru. Dzieje się tak zwłaszcza gdy czyni to w internecie lub w innych, podobnych środkach publicznego oglądu, gdzie ilość obiektów, wobec których dokonuje takich wyuzdanych a nawet wulgarnych prowokacji rośnie do setek, tysięcy, a nawet milionów mężczyzn. Należy przy tym podkreśli, że każda praktyka celowego i wyrafinowanego emanowania atrakcyjnością wobec szerokiego forum adresatów może mieć tylko jeden cel, a mianowicie wywindowanie ilości dóbr wymiennych, jakie są oni w stanie za nią zaoferować. Dzieje się tak szczególnie wówczas, gdy atrakcyjność ta odnosi się do najbardziej fundamentalnych wartości życia tych adresatów. Sam fakt tworzenia alternatyw oznacza bowiem uzależnienie postępowania od okoliczności, w których te alternatywy występują, co jest istotą działalności handlowej, polegającej na windowaniu cen a jednocześnie stanowi podstawowy wyróżnik odróżniający tę działalność od zasad godnego współistnienia bliskich, kiedy to dwa podmioty stanowią dla siebie jedyne możliwe źródło dobra, a więc egzystują w warunkach braku wszelkich alternatyw. Przy czym im większy jest zakres wspomnianych alternatyw tym słabszy jest związek między nimi i tym silniejsza jest presja typu handlowego. Praktyka celowego i wyrafinowanego emanowania atrakcyjnością wobec szerokiego forum adresatów wprowadza więc jedną, najistotniejszą zmianę. A mianowicie eliminuje z obszaru wymiany najcenniejsze wartości w relacjach międzyludzkich, to jest te o trwałym i ostatecznym wymiarze. W tych warunkach bowiem przedmiotem wymiany przestaje być ostateczna utrata tej atrakcyjności w sensie publicznym na rzecz wybranej jednostki, ale jej tymczasowe i warunkowe wypożyczenie czy wynajęcie, tak aby przynosiła maksymalnie duży zysk bez strat związanych z nierozerwalnością wcześniej podjętych zobowiązań. Inaczej mówiąc w takich warunkach nie chodzi o wymianę wartości ostatecznych, czy trwałych gdyż przedmiotem transakcji nie jest ich trwałe i ostateczne przeznaczenie, a raczej tymczasowe i warunkowe wynajęcie, przy czym w przypadku seksualności kobiet wynajmująca w każdej chwili i bez zgody wynajmującego może zmienić warunki umowy w zależności od konkurencyjności ofert. W tej stacji szczytem obłudy i hipokryzji jest postawa gremiów pedomentalnych, które w celu promocji tego typu zachowań argumentują, że nie chodzić tu o chamski plugawy zysk, bo sama jego możliwość nie oznacza jeszcze podjęcia decyzji. Jednak samo już zaistnienie możliwości owych niegodnych zachowań determinuje fakt, iż stają się one realną alternatywą. Oznacza to, że istnieją okoliczności, w których może być ona zrealizowana, kwestia jest więc tylko by stały się faktem. Przy czym im większa jest owa atrakcyjność i im szerzej jest oferowana tym większe są szanse pojawienia się wymaganych okoliczności i tym łatwiej jest tą alternatywę zrealizować. Wyścig w wyuzdanym, bezwstydnym obscenizmie, jaki obserwuje się na współczesnej ulicy i w mediach dowodzi jednoznacznie, że kobiety robią wszystko, by tę alternatywność jak najbardziej urealnić. co równie jednoznacznie wskazuje na rzeczywisty cel tych działań. Nawet więc jeżeli kobieta w danej chwili nie ma zamiaru zrealizować żadnej z konkurencyjnych ofert to robi wszystko, aby ów zamiar stał się bardziej realny. The facto dowodzi to, że taki zamiar istnieje – zamiar ze skutkiem ewentualnym. Jeżeli bowiem ktoś dokonuje czynu ze świadomością ewentualnych skutków, to ich zaistnienie uznaje się jako efekt działań umyślnych, dokonywanych z premedytacją, to jest z tak zwanym zamiarem ewentualnym. Jest tak tym bardziej, gdy równocześnie są podejmowane działania w celu maksymalizacji ich prawdopodobieństwa. Powszechny obecnie publiczny obscenizm kobiet jest więc czystą formą plugawej prowokacji, której celem jest wykorzystanie wrażliwości seksualnej mężczyzn dla maksymalizacji zysku typu handlowego kosztem trwałości związku z mężczyzną i godnego z nim współżycia. Powyższe objawia się zaniedbaniami a wręcz wrogą działalnością w obrębie władzy psychicznej, jaką kobieta dysponowane wobec mężczyzn i sprawia, że stosuje ją nie do zacieśniania trwałych więzi rodzinnych, ale wyłącznie do agresji przeciwko niemu. Powyższe potwierdzają statystyki: Średnia rozwodów w Europie sięga 4-6 razy. W Warszawie obecnie rozwodzi się co drugie małżeństwo, przy czym 90% wniosków o rozwód składają kobiety. W Niemczech 30% mężczyzn dowiaduje się, że utrzymują nie swoje dzieci. Drugie tyle zapewne czyni to nic o tym nie wiedząc. Rodzina staje się tak dla mężczyzny miejscem powielekroć bardziej upokarzającym niż burdel. Następuje gwałtowny spadek wzajemnego zaufania, przez co plugastwo przekształca się w konieczność, tak po stronie mężczyzny jak i kobiety. To natomiast oznacza zniszczenie najbardziej podstawowych fundamentów trwania gatunku, bowiem w burdelu, w jakim jest całą nasza cywilizację, trudno jest o dziecko.
Chodzą więc po ulicach rozchełstane, prawie nagie panie z obciśniętymi do granic możliwości, niemal wywalonymi na wierzch genitaliami do wynajęcia i z bezczelnym pustym wzrokiem szyderczo plują tym swoim obscenizmem każdemu z nas w twarz dając tak do zrozumienia, że wykastrowały nas z tego, co dla prawdziwego mężczyzny jest istotą jego psychicznego bytu, co stanowi całość jego najwyższych dążeń i aspiracji, co jest sensem jego życia a tym samym decyduje o nim jako całości. Wszystko to bowiem od teraz podlega najbardziej pospolitym prawom bazarowego rynku, nieustannej handlowej weryfikacji, przez co funkcjonuje niczym towar w hipermarkecie. Zostało więc przemieniane w plugawy biznes, skomercjalizowane ścierwo, wyświechtany towar publicznego użytku, w publicznego, szmatławego wycierucha. Że od tej pory mężczyzna w relacjach z kobietą może funkcjonować, co najwyżej jako potulny petent wobec najwyższej wyroczni, życia i śmierci, handlowego dysponenta wszystkich jego najwyższych wartości, który grożąc mu paraliżem jego podstawowych czynności życiowych schlebia swojemu prostytucyjnemu plugastwu. Ów dysponent może bowiem w każdej chwili zmienić najemcę nie tylko swoich genitaliów, ale macicy a nawet dziecka, jednocześnie pozostawiając przy sobie jeszcze na długi okres przepływ korzyści, jakie dzięki temu chwilowemu wynajęciu zdołała wymusić. Dają więc do zrozumienia również i to, że absurdem jest w takiej sytuacji jakiekolwiek mocniejsze zaangażowanie. Absurdem jest lokować w niej jakieś poważniejsze plany czy aspiracje a na pewno nie sens życia. Bo ten nie podlega bazarowej licytacji, chwilowemu wynajęciu, rynkowym rozgrywkom handlowym, ale wymaga głębokiego i bezwarunkowego zaangażowania i trwałej stabilizacji. W ten oto sposób wepchnięto mężczyznę pod taboret niczym wykastrowanego kundla, który o ile uda mu się uniknąć kryminału, może co najwyżej, z tej pozycji pokornie odszczekiwać tempo pracy swojej ulubienicy, gdy ta po raz kolejny zechce zrobić intratny użytek ze swojej seksualności. Tak oto oddziaływanie kobiety straciło swój pozytywny charakter, budowy i wzmacniania psychicznej więzi z mężczyzną i przekształciło się w rodzaj bezwzględnej, agresywnej, presji psychicznej typu handlowego, gdzie na szali po przeciwnej stronie obscenizmu, kurewstwa i rozwydrzenia seksualnego kobiet ustawiono całość materialnej i psychicznej egzystencji mężczyzny. To wspaniałe, upojne bogactwo seksualności kobiety nie może być w tych warunkach kojarzone z potencjalnym źródłem szczęścia, ale z plugawym i niegodnym wykorzystaniem, podobnie jak ma to miejsce u prostytutek. Już samo to wymusza gwałtowną samokastrację wrażliwości seksualnej u mężczyzn. Gdyby jednak nie stało się tak od razu, to na pewno stanie się po bliższym kontakcie. Statystyki mówią same za siebie. 50% mężczyzn ma problemy ze współżyciem seksualnym. W sposób niewyobrażalny rozplenia się tylko degeneracja i zwyrodnienie. Tymczasem jedyne zło jakie pedooligarchie widzą w tym procederze to to, gdy nazywa się go po imieniu i uwidacznia haniebną destrukcję, potworne upodlenie jakiemu w tych warunkach podlega mężczyzna. Dążą one bowiem, by poprzez wyeliminowanie adekwatnych środków wyrazu odebrać mu możliwość wskazania na ów potworny bandytyzm, a tym samym także odebrać mu możliwość obrony a następnie zamienić to szambo w jego naturalne i powszechnie akceptowalne, środowisko. I tak określenia takie jak kurwa, prostytutka, dziwka, nie mówiąc już o zdzirze czy wywłoce, które w swej warstwie emocjonalnej właściwie oddają skalę upodlenia najwyższych wartości mężczyzny, – we współczesnych środkach masowego przekazu zastąpiono sformowaniem „dama lekkich obyczajów”, co wbrew intencjom jego autorów wskazuje, że rozkład społeczeństwa nastąpił tak dalece, że dam pozostało nam szukać już tylko w burdelu. Setki milionów mężczyzn gnijących po więzieniach i rynsztokach pod jarzmem niewolniczego haraczu. Setki milionów udartych z godności i skazanych na usługi prostytucyjnego plugastwa. Wielka i lawinowo narastająca liczba mężczyzn, którzy w obliczu ostatecznej desperacji, chcąc zaprotestować przeciwko potwornemu zdeptaniu ich człowieczeństwa dokonują mordu na samym sobie lub na dziesiątkach obcych mi ludzi. A wszystko dla tego, że kobiecie się podniosło. Postawiła wymagania i nie stać ją na minimum szacunku i godnej solidarności. Można postawić retoryczne pytanie: Kto jej tę stopę tak wywindował i cały czas czuwa by jej nie opadła, by nie zbrukała się przypadkiem solidarnością z upodlonym niewolniczym bydłem tych, których otumaniła perspektywą własnej rodziny?

Wdzięczność to fenomen zacieśniania głębokich i trwałych więzi rodzinnych z kobietą!

Mężczyzna znajdując się pod działaniem uroku kobiety, pod jej dominacją psychiczną, aby ją zdobyć musi zdominować ją fizycznie. Stąd rola mężczyzny jako zdobywcy, i specyfika jego predyspozycji atrybutowych. Kobieta natomiast emanując swoim urokiem, i wabiąc go w ten sposób korzysta z tych predyspozycji, dlatego uczucie wdzięczności zostało u niej sprzężone z pobudzeniem najgłębszych relacji uczuciowych. Powyższe jest tym, co w płciowości kobiety i mężczyzny jest najcenniejsze, co jest źródłem ich najpełniejszej satysfakcji. Dlatego pedooligarchie walcząc o zrównanie płci, czy tak zwane ich równouprawnienie, niszczą ich największe bogactwo a zarazem podstawy trwania gatunku. Tak kobieta jak i mężczyzna mogą osiągnąć szczęście tylko działając zgodnie ze swoją naturą, bo tylko wówczas są w swoim żywiole. Mężczyzna jako zdobywca a kobieta jako źródło głębokich uniesień i poświęcenia z jego strony. Cała obecna pedocywilizacja jest więc skierowana przeciwko podstawowej biologi i naturze płci i może odpowiadać wyłącznie pederastom. Największą zbrodnią w obecnym świecie jest bowiem to, by kobieta musiała cokolwiek czerpać od mężczyzny, by cokolwiek mogła mu zawdzięczać. Inaczej bowiem mogłaby mu tę wdzięczność okazać i wykorzystać swoje predyspozycje atrybutowe do zacieśniania z nim trwałych więzi rodzinnych, co dałoby obojgu poczucie szczecią a także wysoką dzietność a to jest przecież sprzeczne z planem ogólnoświatowej pedodegeneracji i biologicznego unicestwienia zbiorowości ludzkich. Za pośrednictw instytucji Państwa wykastrowano więc mężczyzn ze wszystkich możliwych predyspozycji, dzięki którym był on w stanie zdobyć jej uznanie i wdzięczność. Uczyniono to poprzez zastąpienie tych predyspozycji, wszelkiego rodzaju pomocą i dotacjami państwa, tak aby kobieta nie musiała z nich korzystać. A konkretnie, by korzystała z tych predyspozycji, ale wyłącznie za pośrednictwem instytucji państwa, a więc poza wolą mężczyzny a nawet całkowicie wbrew niej. To jest w postaci, bezwzględnie jej przynależnego, niczym nieodwzajemnionego a zatem niewolniczego haraczu. Jest oczywiste, że w takich warunkach o jakichkolwiek wyrazach wdzięczności wobec mężczyzny nie może być mowy. W grę za to mogą wchodzić lekceważenie, pogarda, niepohamowana eskalacja roszczeń, powszechny ordynarny, obscenizm rozwiązłość i kurewstwo. Czyli tak zwane wyzwoleńcze dążenia kobiet a przede wszystkim obustronna kastracja wszystkiego, co mogłoby ich wzajemnie uzależniać i łączyć. Świat wówczas zmienia się w krainę pederastów, sodomitów, zoofilów, najohydniejszego zwyrodnialstwa i degeneracji. Powyższy proceder wywyższania i faworyzowania kobiety ze względu na jej płeć a tym samym totalnej dyskryminacji mężczyzn jest więc najbardziej haniebną i bandycką zbrodnią w dziejach ludzkości i prowadzi do jej zagłady.Zasada wdzięczności jest bowiem główną, najbardziej fundamentalną regułą nawiązywania głębokich więzi uczuciowych ze strony kobiety, która wynika z istoty jej płciowości a także głównych predyspozycji atrybutowych płci. Pedoentuzjaści, dla których z jednej strony atrybuty płci a więc i zasady ich korelacji zostały zatarte i przemieszane a z drugiej strony są zainteresowani zniszczeniem tych korelacji, gdyż są one dla nich obce a nawet wrogie, uznali więc tę fundamentalną zasadę za dyskryminację i w ramach tak zwanego równouprawnienia płci postanowili ją wyeliminować, przez zastąpienie wszelkich źródeł tego odruchu instytucjami państwa, tak aby już żadna kobieta nigdy i za nic nie mogła być wdzięczna mężczyźnie czy w jakikolwiek sposób mu zobowiązana. Jeżeli bowiem to, co ze swej natury powinien dać kobiecie mężczyzna da jej państwo to nie będzie ona mogła być mu wdzięczna za cokolwiek. Będzie go natomiast traktowała jak najgorszego śmiecia, którego należy co najwyżej wykorzystać zwłaszcza, że uzależnienia po jego stronie w żaden sposób nie zostały naruszone a w ręcz w najbardziej plugawy ordynarny i niegodny sposób są pobudzane i wzmagane. Musi więc to doprowadzić najpierw do kastracji emocjonalnej płci a następnie do ich separacji i zantagonizowania na korzyść zwyrodnień typu pedomentalnego. Niezależność kobiety wymusza bowiem, by i mężczyzna stawał się od niej niezależny. Jenak w jego przypadku oznacza to pogrążanie się w najohydniejszych dewiacjach seksualnych i zwyrodnieniu. O to właśnie chodzi oligarchiom pederastów prostytutek i pedofeminizmu, które obecnie nadają kierunek biegu historii. O całkowitą degenerację ogromnych mas ludzkich a w efekcie o ich biologiczne wyniszczenie.
Komercjalizacja seksualności kobiety przez finansowanie z środków publicznych jej aktywności zawodowej kosztem zdegradowania predyspozycji atrybutowych mężczyzn, jako przejaw przestępczego faworyzowania jej ze względu na płeć.
Według oligarchii pederastów, prostytutek i pedofeminizmu kobieta pod żadnym pozorem nie może powierzyć mężczyźnie swojego bytu materialnego a tym bardziej być mu za to wdzięczna. Stąd kosztem miliardowych subwencji państwa wypycha się ją do pracy zarobkowej. W tym celu stwarza się dla niej specjalne warunki w miejscu pracy. Specjalne dla nich organizuje się bezpłatne szkolenia, kursy, pomoc prawną, rzeczową, lokalową i organizacyjną, a także specjalne ogólnokrajowe akcje propagandowe, typu „Nie licz na księcia z bajki zarób sobie sama”. Wprowadza się przymusowe parytety tak w przypadku zatrudniania etatowego jak i poziomu płac, bez względu na ich przydatność zawodową. Z tychże samych społecznych środków finansuje się żłobki, przedszkola, urlopy macierzyńskie, wychowawcze. Wprowadza się przymusowy obowiązek zatrudnienia. Ta jawna bandycka dyskryminacja mężczyzn ze względu na ich płeć dla pedooligarchii jest jednak emanacją równouprawnienia uczynili więc ją powszechnie obowiązującą normą. Tymczasem zgodnie ze wszelkimi prawami natury jedynym, kto jest uprawniony do faworyzowania kobiety ze względu na jej płeć jest wyłącznie mężczyzna. A gdyby i to okazało się niewystarczające w procesie totalnego upadlania mężczyzn w ich relacjach z kobietą państwo jest w stanie wymuszać przymusowe płatności bezpośrednio od nich samych. Sądownictwo rodzinne w stu procentach opanowane przez sfeminizowane pedooligarchie niczym zautomatyzowana fabryka, na skalę przemysłową narzuca im drakońskie zobowiązania alimentacyjne zamieniając tym samym pracę mężczyzny w bezwzględnie przynależny kobiecie, niczym nie odwzajemniony a zatem niewolniczy haracz. Dzieje się to najczęściej przy barbarzyńskim pasożytowaniu na tragedii dziecka, gdyż ów proceder nosi ewidentne znamiona zalegalizowanego kidnapingu, czyli porywania dzieci dla okupu. W większości wypadków skala obciążeń znacznie przewyższa zdolności zarobkowe mężczyzny. Mimo to pedooligarchie są w stanie w dalszym ciągu, jego kosztem finansować ów pasożytniczy proceder. Czynią to bowiem na kredyt za pośrednictwem specjalnie utworzonego w tym celu funduszu alimentacyjnego. Dzięki niemu mogą żyrować na ostatnich strzępach zdolności życiowych mężczyzny do końca jego dni. Właśnie dla tego wspomniane oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu za wszelką cenę bronią i utrzymują tą instytucję. Dla ostatecznego upodlenia mężczyzny na rzecz finansowania wyzwoleńczych dążeń owych coraz bardziej bezwstydnych, wyuzdanych w swym plugastwie, pozbawionych wszelkich norm przyzwoitości kobiet pedooligarchie wykorzystuj również najnowocześniejsze osiągnięcia techniki w dziedzinie inwigilacji satelitarnej, a także specjalne obozy niewolniczej pracy przymusowej. Przynosi to oczywisty skutek. Dla kobiety rozwód stał się jednym z największych interesów, jaki może zrealizować w swoim życiu. Wpływa to na wzrost jej arogancji, chamstwa, potęguje z jej strony eskalacje roszczeń. A co jest najistotniejsze, kobieta w tych warunkach przestaje być zainteresowana pozytywnym wykorzystaniem swojego głównego atrybutu w kontaktach z mężczyzną a mianowicie władzy psychicznej jaką wobec niego dysponuje. Stosuje ją więc wyłącznie do agresji przeciwko niemu, co oznacza zniszczenie najbardziej fundamentalnej zasady funkcjonowania gatunku i nieuchronną jego zagładę. Rodzina bowiem, dla mężczyzny staje się w ten sposób miejscem powielekroć bardziej upokarzającym niż burdel, traci więc dla niego swój podstawowy sens. Oboje płci przekształcają się tak we wzajemnych wrogów, których może połączyć co najwyżej pospolity, handlowy interes. Zdesperowany mężczyzna sięga więc po wszelkie, nawet nielegalne metody by bronić podstaw swojej egzystencji, lub pogrąża się w narastającej samodestrukcji. To jednak jest tą najbardziej oczekiwaną przez pedooligarchie reakcją, gdyż wówczas, po specjalnych kampaniach pedopropagandy wykorzystują tragedię tych ludzi do jeszcze większego ich upodlenia. Z natury rzeczy bowiem, nikt z rządzących obecnie pedooligarchii nie jest zdolny uświadomić sobie, że istnieje coś takiego jak wysoka naturalna wrażliwość seksualna mężczyzn, która wyznacza system ich najistotniejszy motywacji, a stąd także sens życia i że w związku z tym kobieta dysponując wobec nich absolutną władzą psychiczną może przy jej wykorzystaniu dokonywać najokrutniejszych zbrodni. Dla rządzących dzisiaj oligarchii pederastów owa wrażliwość jest przecież absolutną abstrakcją, a dla prostytutek i pedofeminizmu stanowi co najwyżej obiekt instrumentalnych zysków i pogardy.
Komercjalizacja seksualności kobiety przez finansowanie z środków publicznych jej potrzeb macierzyńskich, jako najskuteczniejsza metoda niszczenia relacji rodzinnych i degradacji predyspozycji atrybutowych mężczyzn, oraz jako przejaw przestępczego faworyzowania jej ze względu na płeć.
Według pederastów kobieta nie może również mieć poczucia wdzięczności wobec mężczyzny za możliwość zaspokojenia swojej najistotniejszej potrzeby, jaką jest macierzyństwo. Stąd wszystkie podane wyżej metody zastępowania predyspozycji atrybutowych mężczyzny instytucjami państwa, takie jak sponsorowanie miejsc pracy dla kobiet, zalegalizowana praktyka porywania dzieci dla okupu, drakońskie kwoty tego okupu, jakie wymuszają sfeminizowane pedooligarchie sądów rodzinnych, wspierające ów proceder fundusze alimentacyjne, finansowanie żłobków przedszkoli, urlopów, macierzyńskie i wychowawczych przymusowe parytety dla kobiet inna bezpośrednia pomoc, świadczenia i dotacje, w sposób wybitnie intensywny służą również i temu celowi. Jednak jeżeli chodzi o ten jego atrybut paleta metod zorganizowanego degradowania mężczyzn w ich relacjach z kobietą zostaje uzupełniona o sponsoring państwa dla tak zwanego samotnego macierzyństwa, który realizuje się bez względu na to czy zostało ono celowo sprowokowane. Przyjmuje on formy między innymi gigantycznych, bezpośrednich dopłat w tym tak zwanego becikowego czy priorytetowych przydziałów mieszkań i innych lokali, jako faktycznej nagrody za plugawe wyeliminowanie mężczyzny z życia rodziny, za psychiczne a następnie fizyczne jego zniszczenie i porzucenie, za bandyckie maltretowanie jego psychiki owym wyzwolonym plugastwem tych, które z totalnej władzy swoich atrybutów uczyniły metodę na łatwy plugawy zysk. Mogą one przecież na to swobodnie sobie pozwolić, bo za nic nie muszą być mu wdzięczne. Wszystko za darmo i w większym wymiarze otrzymają przecież od zdominowanego przez pedooligarchie państwa. To samo państwo, by uchronić kobietę od „syndromu” wdzięczności wobec mężczyzny proponuje jej również, by zamiast niego, używała tysiące modeli wibratorów. W Szwecji – tym raju dla wyzwolonych kobiet według ostatnich statystyk, co trzecia z nich posiada taki elektryczny wynalazek, jako stały element swojej toalety. Z tych samych względów zamiast mężczyzny proponuje jej także pipetę jako metodę weterynaryjnej inseminacji, by można było ją namarzać niczym hodowlana krowę bez względu na straszliwą zbrodnię, jaką dokonuje się w ten sposób wobec wyprodukowanych tak istot.. Oligarchie pederastów, prostytutek i pedofeminizmu uderzając w potrzeby macierzyńskie kobiety jako, podstawowego źródła wdzięczności z jej strony i głębokich więzi psychicznych, które wzbudza ona na tej zasadzie dobrze obliczyły skalę destrukcji jaką można w ten sposób dokonać. Macierzyństwo jest bowiem dla niej potrzebą najwyższego rzędu. A właśnie tylko współudział w zaspakajaniu tej rangi potrzeb jest w stanie zainicjować ostateczny i nierozerwalny związek rodzinny. Istotą związku rodzinnego jest bowiem, taka wzajemna korelacja, w której po obu stronach następuje wymiana wartości najwyższego rzędu. Jest to podstawowa gwarancja jego trwałości i nierozerwalności. Wówczas to, członkowie rodziny funkcjonują w idealnej, zrównoważonej i nierozerwalnej symbiozie, jaka jest charakterystyczna dla części jednego i tego samego ciała, jednego i tego samego organizmu. Podstawowym warunkiem istnienia związku rodzinnego jest więc równoważność przekazywanych wartości i to by były one najwyższego rzędu. W przepadku bowiem zachwiania tej równowagi pojawia się możliwość, iż ów fakt zostanie wykorzystany w sposób niegodny, co z kolei wymusza łańcuchową kastrację wszystkiego, co może wzajemnie łączyć i uzależniać, powodując rozpad rodziny a następnie najohydniejsze dewiacje i zwyrodnienia. Jeżeli chodzi o konkretne współzależność kobiety i mężczyzny w realizacji potrzeb najwyższego rzędu to można powiedzieć, że: W przypadku mężczyzny wzbudza on zainteresowanie kobietą pod wpływem psychicznego oddziaływania, jakie wywiera na nim jej osobisty urok i powab. W dalszym etapie cechy te są również podstawą jego najistotniejszych motywacji i sensu życia, to jest owej najsilniejszej więzi psychicznej, która czyni z tej kobiety integralną część jego organizmu. W przypadku kobiety natomiast proces wzbudzenia najwyższych więzi emocjonalnych zachodzi nieco inaczej, ta bowiem nie posiada tak wybujałej wrażliwości seksualnej jak mężczyzna. Jej zainteresowania nie wzbudza więc jego osobisty wdzięk, nie jest ona zależna od psychicznego oddziaływania jego powierzchowności tak jak on jest zależny od jej tego typu cech. Tym co wzbudza w kobiecie zainteresowanie mężczyzną są za to jego możliwości zapewnienia jej poczucia fizycznego bezpieczeństwa i materialnej stabilizacji, a to głównie w kontekście jej potrzeb macierzyńskich, gdyż to te właśnie, macierzyńskie potrzeby w przypadku kobiet spełniają podobną rolę jak ich osobisty urok w przypadku mężczyzn, to jest – są podstawą najistotniejszych motywacji i sensu życia. Stąd w dalszym etapie cechy mężczyzny, o których wspomniałem stają się źródłem owej najistotniejszej więzi, a konkretnie najwyższego uznania i wdzięczności ze strony kobiety oraz wzbudzonych na tej zasadzie głębokich więzi psychicznych, które to odczucia czynią go integralną częścią jej organizmu. W powyższych warunkach obje płci dysponują predyspozycjami, które mają dla nich wartość najwyższego rzędu, i są idealnie zrównoważone, co gwarantuje godną ich wymianę w trwałym i nierozerwalnym związku. Upraszczając można to ując tak jak sformułowałem to wcześniej – Mężczyzna znajdując się pod działaniem uroku kobiety, pod jej dominacją psychiczną, aby ją zdobyć musi zdominować ją fizycznie. Stąd rola mężczyzny jako zdobywcy, i specyfika jego predyspozycji atrybutowych. Kobieta natomiast emanując swoim urokiem, i wabiąc go w ten sposób korzysta z tych predyspozycji, dlatego uczucie wdzięczności zostało u niej sprzężone z pobudzeniem najgłębszych relacji uczuciowych. Stąd owe najgłębsze relacje z kobietą zacieśniają się właśnie na zasadzie wdzięczności, czyli moralnego zobowiązania wzajemności za świadczone dobro. Przy czym ( zgodnie z tym, co stwierdziłem wcześniej ) siła tych więzi jest tym większa, im trudniej jest o alternatywne źródła owych dóbr i im wyższych potrzeb one dotyczą. Dlatego zastępowanie instytucjami państwa predyspozycji jakimi w tym względzie dysponuje mężczyzna, budowanie państwowej alternatywy dla tych predyspozycji jest największą zbrodnią wobec niego. Uderza to bowiem w jedyny mechanizm, dziki któremu możliwe jest nawiązanie trwałych i głębokich więź z kobitą. Przy czym ma to miejsce szczególnie wtedy, gdy czyni się to wobec potrzeby macierzyństwa, czyli tej o randze najwyższego rzędu. Istota najsilniejszych z istniejących więzi, jakie powstają w ramach rodziny wynika właśnie stąd, iż jej członkowie są dla siebie jedynym możliwy źródłem dóbr o najwyższej wartości. Podsumowując należy więc stwierdzić, iż rodzina jako trwały i głęboki związek kobiety i mężczyzny ma szansę istnieć tylko wówczas, gdy konkretny mężczyzna, jako jedyny jest w stanie zapewnić kobiecie najwyższe z jej dążeń, to jest poczucie bezpieczeństwa fizycznego i materialnego, głównie w kontekście jej potrzeb macierzyńskich a kobieta w drodze wzajemności, pod wpływem powstałej na tej zasadzie głębokiej więzi emocjonalnej, uznania, szacunku i wdzięczności emanując swoim urokiem i troszcząc się o sprawy ducha nadaje z kolei sens i jego życiu.
Komercjalizacja seksualności kobiety przez finansowanie z środków publicznych jej powinności rodzinnych, jako kolejna z najskuteczniejszych metod degradacji predyspozycji atrybutowych mężczyzn, niszczenia rodziny, oraz jako przejaw przestępczego faworyzowania jej ze względu na płeć.
W tej sytuacji pedooligarchie wywnioskowały, co następuje: Skoro rodzina to związek nierozerwalny, gdzie dwoje ludzi są dla siebie jedynym możliwym źródłem dóbr najwyższego rzędu, i na tym buduje się ich więź. To wystarczy stworzyć alternatywne źródło owych dóbr, by zniszczyć jej istotę i zamienić w pospolity burdel. W związku z powyższym postanowili uderzyć już nie w relacje płci wobec świata zewnętrznego, ale w samo jądro zależności rodzinnych, to jest bezpośrednio w miejsce, gdzie te zależności zachodzą, gdzie następuje bezpośrednia wymiana, kontakt, percepcja i realizacja owych najwyższych dóbr. Postanowili mianowicie zastosować swoją standardową metodę zastopowania instytucjami państwa najistotniejszych funkcji mężczyzny w celu zdegradowania jego roli i znaczenia w relacjach z kobietą, a konkretnie tej z tych funkcji, która polega na zabezpieczaniu kobiecie i dziecku bytu materialnego, tym razem poprzez zamianę w opłacany przez państwo służbowy etat nawet tych czynności kobiety, które podejmuje ona w rodzinie w ramach obowiązków rodzicielskich i gospodarskich, z tytułu solidarnej wzajemności wobec mężczyzny, pod wpływem uznania, szacunku, podziwu, i wdzięczności wobec niego, za jego trud i poświęcenie, w dowód głębiach więzi psychicznych, jakie na tej zasadzie wzbudziła. Jeżeli bowiem kobieta podejmuje czynności pod wpływem takich motywacji jak głębokie uczucia, szacunek, podziw, uznanie i wdzięczności wobec mężczyzny za jego trud i poświęcenie, za zapewnienie i jej stabilizacji materialnej, i te czynności zmieni się w opłacany przez państwo służbowy etat, by to nie mężczyzna, ale państwo zapewniało jej tę stabilizację, to pierwotne źródło jej uwarunkowań zostaje wyeliminowane na korzyść owej motywacji zastępczej. Dzieje się tak chociażby dla tego, że moralne zobowiązania wzajemności wobec mężczyzny jest daleko bardziej absorbujące, niż to jakie narzuca państwo poprzez swoje finansowanie a szczególnie wtedy, gdy żądzą nim oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu. W ten sposób wszystkie te wcześniejsze motywacje wzajemności, zostają anulowane łącznie z takimi odczuciami jak szacunek, podziw, uznanie a przede wszystkim wdzięczność wobec mężczyzny wraz z powstałą przy ich udziale głęboką więzią psychiczną. Oznacza to jawne wykastrowanie nie tylko kobiet z owych głębokich więzi psychicznych wobec mężczyzny, ale również jawne wykastrowanie mężczyzn z ich najistotniejszych motywacji życiowych i sensu życia, jakie budują oni w oparciu o psychiczne oddziaływanie kobiety. To bowiem pozbawione swojej pierwotnej motywacji przyjmuje niegodny a wręcz wrogi i agresywny charakter, gdyż w tych warunkach przestaje być z jego strony właściwie równoważone. Z kolei w obawie przed niegodnym nadużywaniem tych niezrównoważonych zależności tak kobieta jak i mężczyzna podejmują łańcuchową kastrację wszystkiego, co może ich wzajemnie łączyć i zbliżać. Mówiąc krótko: Kobieta w tych warunkach przestaje być zainteresowana, by swoją totalną władzę psychiczną, jaką dysponuje wobec mężczyzny wykorzystywać do zacieśniania z nim trwałych więzi rodzinnych i stosuję ją wyłącznie do agresji przeciwko niemu, niszcząc i degenerując tym samym podstawy wzajemnej koegzystencji. Najwyrazistszym tego świadectwem jest tak obecnie powszechny, bezwstydny a nawet wulgarny obscenizm kobiet i ich niepohamowane rozpasanie seksualne.Kobieta nie może więc okazać wdzięczności i solidarności małżeńskiej przez zajęcie się dzieckiem i domem, gdyż także i w tej dziedzinie tego typu poczucie zostało u niej wykastrowane. Nie jest więc ona zobowiązana robić to dla męża i rodziny, w dowód uznania za jego wysiłek i poświęcenie w ramach solidarnego podziału obowiązków, gdyż i w tym wypadku jego rolę zastąpiło państwo i w ten sposób sprowadziło ją do zera. Kobieta bowiem w ramach swojej niezależności nie robi tego z tych tak niskich jak się dzisiaj je ocenia pobudek, ale dla państwa i za jego pieniądze. By i w tych warunkach nie być w żaden sposób od niego zależne ani za nic mu wdzięczna. Jej najistotniejsze rola została odarta z atrybutu lojalności wobec mężczyzny przestała być dowodem jej głębokiej więzi i uznania dla niego. Wyeliminowano tak współzależny związek pomiędzy rolą mężczyzny, jego znaczeniem, między tym co robi dla kobiety a jej reakcją w postaci działań podyktowanych uczuciem wdzięczności. Jest przy tym oczywiste, że każde zobowiązanie ma sens tylko wtedy, gdy jest odpowiednio uzasadnione. Owa alternatywność, którą wprowadziło państwo podważając i redukując wcześniejsze uzasadnienie dla podjętych przez kobietę zobowiązań, zniszczyło więc również właściwy i godny sens tych zobowiązań. Państwo bowiem oferując kobiecie dobro, którego powinna spodziewać się wyłącznie od mężczyzny zdewaluowało wartość oferty, jaką ów jest wstanie jej zarefować. Pozbawiło go tym samym dóbr wymiennych, które otrzymywał w zamian, to jest ostatecznej motywacji i sensu życia. Nastąpiła więc radykalna degradacja mężczyzny w jego roli i znaczeniu wobec kobiety. W zdolności nawiązywania z nią głębokiej więzi na zasadzie wdzięczności. Takim obrotem sprawy mogą być zainteresowane wyłącznie oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu, jako że w tych warunkach tylko oni mogą liczyć na wzrost swojej liczebności. Wskazuje to, że w obecnej pedocywilizacji istnieją grupy pedomentalne, które są zainteresowane zburzeniem równowagi, jaka w sposób naturalny istnieje pomiędzy kobieta i mężczyzną, zantagonizowaniem ich i promocją na tej zasadzie zdegenerowanych postaw seksualnych. Stąd właśnie ów ogólnoświatowy trend nieustannej promocji plugastwa, rozwiązłości obscenizmu, niewierności, kurewstwa, prostytucji, bezwstydu, wyuzdania i zdrady, jaki obserwuje się w prawie stu procentach współczesnych mediów. One to w wyniku swojej skoordynowanej pedopropagandy zdołały już przekształcić owe praktyki w powszechnie obowiązujący standard również w relacjach międzyludzkich. Stąd również powyższe ośrodki tak zawzięcie lobbują za wprowadzeniem wyżej omówionych opłat.
Komercjalizacja seksualności kobiety przez finansowanie ze środków publicznych emerytur dla kobiet z tytułu zaliczenia stażu w korzystaniu z zasad solidarności małżeńskiej w trakcie rozlicznych, tak zwanych transakcji rodzinnych, jako kolejna z najskuteczniejszych metod degradacji predyspozycji atrybutu mężczyzn, niszczenia rodziny, oraz jako przejaw przestępczego faworyzowania jej ze względu na płeć.
Jak stwierdziłem wcześniej korelacje rodzinne budują się na bazie wymiany najsilniejszych uczuć, i takich więzi jak bliskość, wdzięczności i solidarność. Przy czym zacieśnianie tych więzi możliwe jest tylko dzięki odpowiednio intensywnemu wykorzystaniu predyspozycji atrybutowych płci. I tylko dzięki temu, że były one w taki właśnie intensywny sposób wymieniane, przez całe dotychczasowe dzieje ludzkości więzi rodzinne pozostawały trwałe, silne i dozgonne. Było to możliwe dlatego, że wzmacnianiem dozgonnej trwałości więzi rodzinnych była zainteresowana także kobieta i w tym celu z najwyższą intensywnością wykorzystywała cały potencjał absolutnej władzy psychicznej swoich atrybutów, co musiało zaowocować szczęściem ich obojga. Jednym z najistotniejszych źródeł wdzięczności z jej strony, jako motywu tych działań było to, iż tylko silna i dozgonna więź z mężczyzną była w stanie zagwarantować jej bezpieczeństwo i stabilizację w tym przede wszystkim na starość. Pedooligarchie więc nie mogły pozostawić, tej odwiecznej dziedziny współistnienia płci, która dotychczas tak niezawodnie gwarantowała ich harmonijne i trwałe współistnienie. Podjęli więc działania, by również pod tym względem wyeliminować wszelkie symptomy ich współzależności w tym najistotniejszą z nich jaką jest wdzięczność ze strony kobiety. Stwierdzili mianowicie, że mężczyzna nie jest powołany również do tego, by gwarantować i stabilizować kobiecie jej bezpieczną i godną starość, i to nawet wówczas, gdy w swoim dotychczasowym życiu swój byt opierała wyłącznie na relacjach wzajemności ze strony mężczyzny i by nie musiała tych relacji wypracowywać, by w związku z tym nie mogła czuć się zobowiązana mężczyźnie, nie mogła być mu wdzięczna i solidarna, by następnie nie mogła na tej zasadzie zawiązać się między nimi jakieś głębsze i trwalsze uczucia i wreszcie po to by straciła ostatni argument, który skłaniał ją do wykorzystania totalnej władzy swoich atrybutów w kierunku zacieśniania z nim silnych i trwałych więzi rodzinnych, pedooligarchie ustanowiły, że kobieta po zaliczeniu stażu w trakcie realizacji rozlicznych, tak zwanych transakcji małżeńskich, za dotychczasowe działania w tym zakresie może się ubiegać o państwową emeryturę. Skoro bowiem obecnie płaci się emeryturę za oficjalne kurewstwo, bo tam oczywiście nie może być mowy o zabezpieczeniu starości na bazie silnych i trwałych więzi emocjonalnych małżonków, w oparciu o ich utrwaloną na tej zasadzie długotrwałą solidarności, to czemu nie płacić takiej samej emerytury za nieoficjalną wersję tego procederu, którą prowadzi się w ramach tak zwanych transakcji małżeńskich. Przecież w świecie rządzonym przez oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu i tutaj wyeliminowano solidarność i wdzięczność małżonków a tym samym wszelkie głębsze uczucia, jako objaw dyskryminacji i niezdrowego uzależnienia. Wartości te nie mogą więc być i w tym wypadku podstawą egzystencji płci a tym bardziej na starość. W końcu handel to handel, biznes to biznes. Tymczasem nie powinno chodzić tu o działalność biznesowo-handlową, ale o wymianę tychże najściślejszych uczyć, więzi bliskości i solidarności i tylko z tych uczuć powinno się rozliczać małżonków, bo tylko one winny stanowić podstawę ich związku a nie handel. W małżeństwie kobieta powinna budować swój byt przede wszystkim na bazie solidarności z mężczyzną i tylko z niej ma prawo korzystać, bo w tym właśnie celu została wyposażona we właściwe sobie atrybuty, w ich totalną władzę psychiczną. W tym, i wyłącznie w tym!! A nie po to, by używała jej do obscenicznego i plugawego biznesu, tylko dla tego, że oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu wyzwoliły ją od mężczyzny a zarazem od wszystkiego, co jest godne i przyzwoite. Rozliczenia z tytułu współpracy małżonków mogą więc zaistnieć wyłącznie w relacjach ich dwojga a nie wobec państwa, dlatego w ramach normalnych społeczeństw kobieta ma zapewnione bezpieczeństwo poprzez udział w relacjach solidarności, czyli tych, które powinny stanowić istotę związku i na mocy tych relacji przynależy jej część dochodów mężczyzny i to nawet po rozpadzie związku rodzinnego, o ile oczywiście nie sprzeniewierzy się celom do jakich został on powołany, to jest wzajemnej, godnej i trwałej solidarności, przez celowe jego rozbicie. Na tym przykładzie widać wyraźnie, że podstawą działań, o których mowa jest promowanie obrazu kobiety i mężczyzny nie jako jednego, komplementarnego organizmu, gdyż jest to sprzeczne z emocjonalnością pederastów, ale jako odrębnych, wzajemnie niezależnych a nawet wrogich czy antagonistycznych konkurentów a dalej przeciwstawianie ich sobie poprzez niszczenie naturalnych i godnych relacji rodzinnych, a konkretnie poprzez promocję, ułatwianie i upowszechnianie agresywnych form, w jakich kobieta stosuje swoją władzę psychiczną, przy jednoczesnej totalnej degradacji roli mężczyzny metodą zastępowanie jej instytucjami państwa. Z uwagi na powyższe praktyka polegająca na przyznawaniu kobiecie państwowej emerytury za korzystanie w dłuższej lub krótszej perspektywie z zasad wzajemności małżeńskiej należy do najbardziej haniebnych i przestępczych aktów agresji przeciwko istocie więzi rodzinnych, przeciwko roli i znaczeniu mężczyzny w jego relacjach z kobietą a więc również przeciwko podstawom jego psychicznego bytu, obok takich praktyk jak etatowe wynagrodzenia jej z tego samego tytułu czy stosowanie innych preferencji w rodzaju zalegalizowanego kidnapingu, wspierających go funduszy alimentacyjnych czy rozmaitych preferencji i dotacji, jakie stosują oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu w ramach prowadzonego przez nie zorganizowanego pedoterroru.
Argumentacja pedopropagandy na rzecz finansowania przez państwo powinności rodzinnych kobiety, jako działań na rzecz równouprawnienia.
Na uwagę zasługuje przy tym argumentacja, jaka służy im do uzasadnienia tego bandyckiego procederu, gdyż bardzo ostro ujawnia ona zdegenerowany i dewiacyjny charakter stosowniej przez nich pedomentalności. Pederaści twierdzą mianowicie, że obowiązki, jakie kobieta realizuje w domu dla męża i dziecka mają swoją wartość i dla tego państwo powinno to jej wynagradzać, by nie czuła się pokrzywdzona w stosunku do mężczyzny. Pojawia się jednak pytanie a czy to co mężczyzna robi dla niej i dziecka nie ma żadnej wartości?? Czy wobec tego państwo na tej samej zasadzie nie powinno mu tego wynagradzać, czy refinansować ???? To co dzieje się w małżeństwie jest relacją wyłącznie pomiędzy kobieta i mężczyzną i tylko oni powinni się między sobą rozliczać, tak jak od zarania gatunku zdecydowała o tym natura. Ona to zdecydowała, że wymiana w małżeństwie opiera się na zasadach wdzięczności, uznania, szacunku, podziwu, dumy, wzajemnej solidarności, zaufania, i w reszcie urzeczenia, uwielbienia, fascynacji, i miłości jako uwieńczenia tych zależności. Dlatego wkroczenie w te relacje ze swoim finansowaniem osoby trzeciej może, co najwyżej zamienić je w burdel. Tak jak opisałem to powyżej. Skoro bowiem państwo płaci kobiecie za to, że zaspakaja potrzeby dziecka i mężczyzny to powinno również zwracać mężczyźnie wszystko czym zaspakaja ich potrzeby. A skoro tak to przecież nie każda kobieta czyni to równie intensywnie. Jedna daje kilka razy dziennie a druga raz na miesiąc a przecież kodeks pracy mówi jasno – płacić powinno się proporcjonalnie do wydajności. Należy więc płacić matce za to, że kocha dziecko i jak bardzo je kocha. Kochasz dziecko to dam ci za to tysiąc złotych, bardziej kochasz dostaniesz dwa tysiące. A czemu by nie płacić mężczyźnie za to, że kocha kobietę a kobiecie za to że kocha mężczyznę. Przecież skoro zalegalizowano burdele i państwo finansuje sprzedaż ciała kobiety to jest tego, co jako najbardziej intymny i najistotniejszy atrybut powinno służyć zacieśnianiu więzi emocjonalnej płci i wyznaczać sens życia mężczyzny, to wszystko teraz należy przeliczać na pieniądze, rodzinę, przyjaźń, miłość, życie, sens życia wszystko sprowadzono do finansowej wartości burdelu. Można przecież obecnie nie tylko wynająć własne genitalia, ale macicę a nawet dziecko.
Argumentacja pedopropagandy na rzecz finansowania przez państwo powinności rodzinnych kobiety, jako rekompensaty za utracone dochody.
Pederaści twierdzą również, że kobieta ma prawo realizować się zawodowo. Dlatego jeżeli musi ona z tego zrezygnować ze względu na podjęcie obowiązków rodzinnych to powinna dostać za to rekompensatę. No tak, ale przecież kobieta ma również wiele innych praw na przykład ma prawo wygrywać z mężczyznami turnieje bokserskie wagi ciężkiej, a jednak z tego rezygnuje. Dlaczego nie rekompensuje się jej strat jakie ponosi z tego tytułu? A no dla tego, że szanowne panie nie wygrywają z mężczyznami w walkach bokserskich z przyczyn naturalnych a mianowicie takiej, że są kobietami. Z tych samych powodów nie rekompensuje się strat z tego tytułu, że człowiek nie potrafi biegać z prędkością stu kilometrów na godzinę, czy skakać dwudziestu metrów w wzwyż mimo, że ma do tego niepodważalne prawo. Znamiona racjonalności ma bowiem rekompensowanie tylko takich strat, które powstały w wyniku jakiś nieoczekiwanych zdarzeń, chorób, zakłócenia naturalnego biegu wypadków. Aby więc płacić kobiecie za straty z tytułu znikomych szans w walkach bokserskich z mężczyznami należy uznać przyczynę tego stanu a więc jej kobiecość za chorobę, albo nienaturalną dyskryminację człowieka, którą należy eliminować i leczyć a w najgorszym wypadku czymś zrekompensować, by kobieta czym prędzej wyzbyła się cech kobiecości, by przestała być kobietą. Tymczasem kobiecość nie jest chorobą a kobieta potrafi sobie radzić z mężczyznami dużo lepiej przy pomocy swojej kobiecości niż przy użyciu pięści. Kobiecość albo męskość może być chorobą czy dyskryminacją tylko dla zidiociałych, zboczonych popaprańców seksualnych, dla których atrybuty płci są absolutną abstrakcją a nawet śmiertelnym zagrożeniem i tylko oni mogą domagać się by je leczyć, eliminować lub rekompensować za pośrednictwem instytucji państwa. Jeżeli więc pederaści domagają się by za pośrednictwem instytucji państwa rekompensować kobiecie to, że jest kobietą i z tego tytułu, by najwłaściwiej realizować swoje biologiczne funkcje musi korzystać z predyspozycji atrybutowych mężczyzny to znaczy, że tę kobiecość i sposób jej realizacji uznali za chorobę, z której należy ją jak najszybciej wyleczyć, by nie musiała wykorzystywać jej dla współdziałania z mężczyzną, by nie musiała być mu wdzięczną, a tym samym nie mogła darzyć go szacunkiem, uznaniem i podziwem, by nie mogła na tej zasadzie wzbudzić w sobie głębokich uczuć i być mu solidarną i oddaną. Bo coś takiego jak uznanie kobiety dla mężczyzny, jej szacunek, podziw i wdzięczność dla niego w świecie rządzonym przez oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu jest śmiertelnym przestępstwem. Nic więc nie może działać na tych zasadach. Kobiecość mimo jej słabości a raczej właśnie ze względu na nią ma swoje sposoby gwarantowania egzystencji płci pięknej a to właśnie przez współdziałanie z mężczyzną, dzięki czemu i on ma możliwość realizacji sensu swojego życia. Pedoentuzjaści jednak nie są w stanie pojąć naturalnej koegzystencji płci i jej nie tolerują, uważają ją za dyskryminację, dlatego starają się „wyleczyć” z niej społeczeństwo a w efekcie wymusić transformację w kierunku właściwych dla nich dewiacji.

Argumentacja pedopropagandy na rzecz finansowania przez państwo powinności rodzinnych kobiety, jako rzekomego dobrodziejstwa dla mężczyzn z tytułu zwolnienia ich z konieczności realizacji swoich podstawowych funkcji życiowych.
Innym argumentem przytaczanym przez pedooligarchie jest to, że co prawda kobieta angażowała się w prace domowe w dowód uznania i wdzięczności dla mężczyzny, ale teraz robi to samo, tyle że dla państwa. – Co za różnica dla kogo to robi skoro w ogóle to robi ??? Mężczyźni – twierdzą pedoentuzjaści, powinni być wobec tego nawet wdzięczni za to, że nie muszą opłacać tej kobiecej aktywności. Bo wielokrotnie nie jest ich na to stać. Czyli w rozumieniu pederastów kobieta to taki wzdęty bufon, nieziemski car i władca, któremu wszystko z góry się należy, bez względu na to jakimi środkami to zdobędzie, byle było to w maksymalnej ilości. Natomiast mężczyzna w swych życiowych aspiracjach powinien liczyć na to, co z jej pańskiego stołu raczy łaskawie skapnąć. A najlepiej wcisnąć się pod taboret i pokornie odszczekiwać tempo pracy swojej ulubienicy, gdy ta po raz kolejny zechce zrobić intratny użytek ze swojej seksualności. Tak mogą rozumować tylko pederaści. Bo to, w jaki sposób kobieta zdobywa środki egzystencji, czy na zasadzie prostytucji, czy poprzez bezwzględną wierność i całkowite oddanie wobec mężczyzny ma dla niego fundamentalne znaczenie, gdyż jest to jedyna droga nawiązywania z nią równorzędnych, godnych i głębokich więzi a tym samym realizacji sensu własnej egzystencji, która to tylko w tych warunkach ma szansę zaistnieć. Przy czym skala wypracowywanych przez mężczyznę środków egzystencji wbrew temu, co twierdzą oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu ma tutaj drugorzędne znaczenie, gdyż wymagania kobiety w tym zakresie są proporcjonalne wyłącznie do alternatywnych możliwości ich zdobycia. Stąd nawet przy ich drastycznie ograniczonej skali wdzięczność kobiety potrafi być nieograniczona, skoro tylko widzi odpowiednie oddanie i poświecenie mężczyzny, co objawia się dynamicznym wzrostem populacji społeczeństw o takich minimalnych możliwościach. Można nawet powiedzieć, iż zależność, której rozumienie narzucają owe pedooligarchie w rzeczywistości działa całkowicie odwrotnie, gdyż im bardziej skąpe są źródła dóbr materialnych i im trudniej jest je zdobyć tym bardziej u mężczyzny ceni je kobieta i tym więcej daje mu dowodów wdzięczności, co sprzyja zacieśnianiu więzi płci a zarazem także prokreacji. Na tym właśnie polega najbardziej zbrodnicza perfidia owych pedooligarchii bo pod pretekstem wzrostu wymagań kobiety maksymalizują skierowaną do niej alternatywną w stosunku do mężczyzny ofertę, doskonale wiedząc, że jedynym efektem tych działań jest zniszczenie zasad wdzięczności i solidarności po stronie kobiety, dalsza eskalacja jej wymagań i roszczeń a następnie rozpad wszelkich więzi po całkowitą wrogość i zantagonizowanie płci. I tylko to może być strategicznym celem omawianych pedooligarchii. Pedoentuzjaści twierdzą dalej: „Co za różnica dla kogo to robi skoro w ogóle to robi???” Skoro jednak nie ulega wątpliwości, iż realizacja czynności domowych w ramach etatu finansowanego przez państwo blokuje ich znaczenie jako wyrazu solidarności, wdzięczności czy bliskości kobiety wobec mężczyzny to jest również oczywiste, że dzieje się tak w wyniku pozbawienia jej motywacji, dla których mogłaby w ten sposób ową wdzięczność wyrażać. A to jest już świadectwem totalnej kastracji mężczyzny ze wszystkiego czym mógł zacieśniać z nią więź emocjonalną. Tym bardziej, że w omawianym przypadku owej kastracji podlega najbardziej istotny atrybut, dzięki któremu mógł to czynić, gdyż odnosi się on do potrzeby kobiety jaką jest doświadczenie macierzyństwa a więc tej, która jest jej dążeniem najwyższego rzędu a przecież zaspokojenie tylko tego rodzaju potrzeb daje gwarancję prawdziwie głębokich więzi, trwałości i nierozerwalności związku. Rodzina jako podstawowe środowisko egzystencji człowieka została tym samym ostatecznie pogrzebana, tak jak pogrzebano szansę mężczyzny na godne współistnienie z kobietą i realizacje jego najistotniejszych dążeń i sensu życia na rzecz totalnego upodlenia tego mężczyzny i wzajemnej kastracji. Mężczyzna więc również i w tym najistotniejszym wypadku został wykastrowany przez instytucje państwa z możliwości nawiązania z kobietą głębokich relacji uczuciowych na zasadzie, która w przypadku miej jest najbardziej fundamentalną i podstawową, a mianowicie na zasadzie wdzięczności. Tymczasem to zaangażowanie kobiety w pracę w domu było sposobem na zacieśnianie wzajemnych więzi tak po stronie mężczyzny, który dawał jej wszystko, by tylko została w domu i w ten sposób maksymalizowała jego potencjał, jak i po stronie kobiety, która robiła wszystko w domu, by uszanować docenić i godnie odwzajemnić dobro uzyskiwane od mężczyzny. Zwłaszcza, że ów sposób odwzajemniania predyspozycji atrybutowych mężczyzny najpełniej odpowiada jej psychofizycznej strukturze, przez co mogła ona zacieśniać więź z mężczyzną jednocześnie realizując najgłębszą istotę swojej kobiecości, czyniła to bowiem za sprawą swojego osobistego uroku i troski o ciepło ogniska domowego a mężczyzna jako jego podstawowy gwarant. Tak więc za sprawa instytucji państwa, poprzez zastąpienie nimi podstawowych predyspozycji atrybutowych mężczyzny wytrącono również i z rąk kobiety najbardziej naturalny i najbardziej odpowiadający jej naturze sposób wyrażenia uznania i wdzięczności wobec mężczyzny, pozbawiono ją podstawowego instrumentu zacieśniania z nim więzi psychicznych.
Argumentacja pedopropagandy na rzecz powszechnej degradacji roli i znaczenia mężczyzny w jego relacjach z kobietą a przede wszystkim na rzecz całkowitego wykluczenia go z procesu prokreacji poprzez zastępowanie predyspozycji atrybutowych mężczyzn instytucjami państwa.
Najpopularniejszą jednak argumentacją, jaką posługują się ugrupowania pedomentalne jest twierdzenie, że państwo płacąc kobiecie za realizację powinności rodzinnych sprzyja prokreacji. Tak jak wskazałem powyżej, najbardziej, naturalne korelacje i współzależności płci są przez pedoentuzjastów uznawane za dyskryminację kobiety. Starają się więc je wyeliminować przez zastępowanie podstawowych predyspozycji atrybutowych mężczyzn instytucjami państwa, by w ten sposób stała się od nich niezależna. Wymusza to analogiczne działania również po stronie mężczyzn, co jednak oznacza ich samokastrację i pedozwyrodnienie. Jak widać żadne działania przeciwko naturze człowieka nie mogą pozostać bez wpływu na kondycję gatunku zwłaszcza, gdy są wymierzone w podstawy jego trwania. Ma to miejsce szczególnie w tym wypadku. Pedooligarchie bowiem niszcząc współzależności płci wyeliminowały jednocześnie najistotniejszy czynnik sprzyjający prokreacji, gdyż dzietność jest najwyrazistszym odzwierciedleniem tej współzależności, podstawowym owocem ścisłej więzi płci, ich wzajemnego współdziałania i solidarności. Jeżeli więc dzietność spada to oznacza to straszliwą patologię i zwyrodnienie tylko i wyłącznie tych relacji. Nic bowiem nie jest w stanie tak pobudzić prokreacji jak poczucie pewności, dumy, szacunku, uznania i podziwu, postawa całkowitej wierności i oddania ze strony kobiety w stosunku do mężczyzny oraz uczucie zaufania, uwielbienia, urzeczenia, fascynacji, i oddanie po stronie mężczyzny w stosunku do niej. No i oczywiście wzajemna miłość, jako ukoronowanie tych uczuć. A więc symptomy najwyższego wzajemnego uzależnienia. Nikt tak nie potrafi zmotywować kobiety do prokreacji jak wyposażony w arsenał powyższych atrybutów mężczyzna, któremu zależy, by poprzez kolejne narodziny wzmacniać swój prestiż i maksymalizować podstawowy instrument realizacji najwyższych swoich dążeń jakim jest wdzięczność kobiety. Ta natomiast w powyższych warunkach, kierując się ową wdzięcznością i uznaniem wobec mężczyzny równie łatwo i chętnie poświęca się realizacji swoich najwyższych, biologicznie uwarunkowanych pragnień, jako matki i dumnej pani domu. Wówczas, – to właśnie dziecko jest podstawowym sposobem zacieśniania więzi ich obojga. W brew jednak tym oczywistym faktom pedooligarchie w ramach swojej zdegenerowanej pedopropagandy usiłują wtłoczyć do świadomości społecznej coś całkowicie odwrotnego, jakoby kobieta tym bardziej była skłonna rodzić im bardziej będzie niezależna od mężczyzny. Tym bowiem paranoicznym twierdzeniem uzasadniają swój przestępczy proceder deregulacji naturalnego współistnienia płci i inicjowanej tak ich pedodegeneracji. Stąd właśnie pod wpływem forsowanych przez pedooligarchie tak zwanych wyzwoleńczych aspiracji kobiet, kiedy to w ramach tak zwanego równouprawnienia dokonano totalnej degradacji mężczyzn, i jednoczesnego wywyższenia kobiety, stali się oni dla siebie wrogami, którzy w obawie przed nadużyciem owej niezrównoważonej władzy kastrują wszystko, co może ich łączyć. Dziecko w takich warunkach staje się najczęściej ofiarą sądowego kidnapingu. Zostaje mianowicie porwane dla wymuszenia okupu. przy udziale sfeminizowanego sądownictwa. Państwo zastępuje tak rolę mężczyzny i zamienia jego pracę w bezwzględnie przynależny kobiecie niczym nie odwzajemniony a zatem niewolniczy haracz. Dla kobiety staje się ono wówczas wyłącznie narzędziem zbrodniczej a wręcz śmiertelnej agresji, dzięki której uwalnia się od obowiązku solidarności wobec jego ojca i jednocześnie paraliżuje jego podstawowe czynności życiowe. Dziecko zamiast spajać rodzinę staje się tak elementem wymuszającym jej rozpad. Współcześnie więc wszelka głębsza więź pomiędzy obojgiem płci a także macierzyństwo, dla kobiety oznacza ograniczenie jej potencjału i wolności a dla mężczyzny ryzyko poważnego urazu psychiki i paraliż jego podstawowych czynności życiowych. Stąd nie jest dziwne, że tak kobiety jak i mężczyźni wolą zamordować to dziecko dokonując tak zwanej aborcji niż narażać się na perspektywy, które stworzyła im pedocywilizacja. Powyższe można uznać za ukoronowanie działań zmierzchając do totalnej degeneracji narodów i ich fizycznego wyeliminowania. Jeżeli więc oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu, za pośrednictwem instytucji państwa wyeliminowały rolę i znaczenie mężczyzny w jego relacjach z kobietą łącznie z jego wpływem na prokreację, na rzecz wyzwoleńczych aspiracji kobiet, co spowodowało zniszczenie podstawowych zasad funkcjonowania gatunku i utratę jego zdolności do przetrwania a jednocześnie pod żadnym pozorem nie chcą odstąpić od tej haniebnej i zbrodniczej działalności, gdyż po pierwsze, jest ona podstawowym narzędziem ekspansji charakterystycznych dla niech form zwyrodnienia, a po drugie, w swej zdegenerowanej seksualnie pedomentalności nie są w stanie dostrzec jakiejkolwiek roli mężczyzny, jako uczestnika procesu prokreacji, przez co w jego miejsce ustawili wyłącznie instytucje państwa, to nie pozostaje im nic innego jak obarczyć winą za taki stan rzeczy właśnie te instytucje. Jakoby zbyt mało angażowały się w ów proces a konkretnie w wspomniane wyzwoleńcze dążenia kobiet. Stąd, największą zbrodnię w historii społeczeństw, jaką jest totalna degradacja i upodlenie mężczyzn, przez zastępowanie jego roli instytucjami państwa oraz równe bandyckie faworyzowanie i wywyższanie kobiet, uzasadniają one właśnie troską o zwiększenie populacji. Mają bowiem nadzieję, iż owo zdominowane przez oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu państwo może być w dziedzinie prokreacji, choć w minimalnym stopniu tak jak on efektywne. Dokonują tym samym największego geszeftu w dziejach tych społeczeństw, bowiem niszczą ich zdolności prokreacyjne w imię rzekomego wzmacniania tych zdolności. W ten sposób wspomniany otwarty debilizm stał się zasadą w obrębie Cywilizacji Zachodniej, przekształcając ją w zdegenerowana formę Pedocywilizacji. Tymczasem opanowane przez pedooligarchie państwo to nie mężczyzna z jego arsenałem predyspozycji i dążeń i nigdy nie będzie zdolne go zastąpić, a tym bardziej w procesie prokreacji, nawet gdyby przerobiło tych mężczyzn w upodlonych alfonsów i niewolnicze było, na usługach rozwydrzonych prostytutek. Mężczyzna bowiem uzależniając współpracę z kobietą od realizacji swoich najistotniejszych dążeń prowokuje ją do macierzyństwa, zwłaszcza, że nie chodzi mu o samo zaspokojenie swojej wrażliwości seksualnej, ale także o stabilizację tego procesu za sprawą budowanego w oparciu o dzietność swojego prestiżu, wzajemnych więzi i wdzięczności kobiety. Mężczyzna jest więc zainteresowany, by rozbudzać jej macierzyńskie potrzeby i najlepiej jest do tego predysponowany, o ile oczywiście państwo nie przekształci ich w standardowe narzędzie zbrodniczej agresji przeciwko niemu, tak jak ma to miejsce w obecnej Pedocywilizacji. W warunkach totalnej degradacji mężczyzn może ono, co najwyżej zachęcić kobietę, by raczyła łaskawie zaspokoić swoje macierzyńskie potrzeby na poziomie minimalnym, to jest, aby w równie minimalny sposób szkodziło to jej sztucznie rozbudzonym, wyzwoleńczym aspiracjom zarówno wobec mężczyzny jak i państwa. Oznacza to średnio 1,2 dziecka na rodzinę a więc faktyczną zagładę gatunku.
Komercjalizacja seksualności kobiety przez finansowanie z środków publicznych jej powinności wychowawczych, jako kolejna z najskuteczniejszych metod degradacji predyspozycji atrybutowych mężczyzn, niszczenia rodziny, oraz jako przejaw przestępczego faworyzowania jej ze względu na płeć.

Pedooligarchie degradując rolę mężczyzny w jego relacjach z kobietą i wymuszając na niej, by tę jego rolę przejęła, pozbawiło kobietę nie tylko właściwego zainteresowania macierzyństwem, ale i czasu jaki mogła mu poświęcać. Co oczywiście odbywa się kosztem katastrofalnych powikłań w fizycznym i psychicznym zdrowiu dziecka a także samej kobiety. Te jednak nie chcąc odstąpić od szerzenia zwyrodniałych form egzystencji postanowiły wyręczyć ją instytucjami państwa również w najbardziej biologicznie jej przyrodzonych funkcjach wychowawczych. Na początku za sprawą żłobków, przedszkoli coraz wcześniejszego obowiązku szkolnego a następnie poprzez coraz powszechniejsze sierocińce a ostatnio także formacje typu Hitlerjugend. Państwo w ten sposób nie dość, że poprawia statystyki to jeszcze uzyskuje upragniony materiał dla swoich eksperymentów indoktrynacyjnych a i pederaści dostają tak coś dla swoich eksperymentów. Oczywiście nie zaniedbuje się również metod mających rozbudzić typowo macierzyńskie funkcje u mężczyzny, by tą drogą móc stłumić wszystko, co jest zdrowe i normalne. To jednak jak zaznaczyłem wcześniej sprawdza się głównie u pederastów przez co są oni wybitnie zainteresowani tym procederem. Tak więc zrobiono wszystko, by uwolnić kobietę od obowiązku zaangażowania się w funkcje wychowawcze a w ten sposób uwolnić ją również od swoich fundamentalnych powinności wobec rodziny i męża, od szacunku i wdzięczności wobec nich. To też w państwie opanowanym przez oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu wystarczy tylko, by kobieta urodziła i w tym momencie może zapomnieć, nie tylko że jest kobietą, ale i matką. Tymczasem wszędzie tam, gdzie w żaden sposób nie podważa się roli i znaczenia mężczyzny a oligarchie pederastów prostytutek i pedofeminizmu nie tylko, że nie sprawują władzy i nie narzucają społeczeństwu swoich zdegenerowanych postaw to jeszcze są ogniem i żelazem stanowczo i bezwzględnie tępione jak najbardziej ohydna zaraza, dzietność i macierzyństwo kobiety stanowią najistotniejszy potencjał państwa, są ich najsilniejszą bronią w każdej wojnie. Stąd w Ameryce murzyni stanowią już większość. W Europie przyrost naturalny podtrzymywany jest wyłącznie dzięki emigracji z krajów arabskich. Biali podążają więc ku roli karłowatych, wykastrowanych, zdegenerowanych moralnie i seksualnie, eunuchów i są skazani na eliminację.

Komercjalizacja seksualności kobiety poprzez zapewnienie ochrony instytucji państwa dla jej niegodnych, obscenicznych i plugawych praktyk, jako kolejna z najskuteczniejszych metod degradacji predyspozycji atrybutu mężczyzn, niszczenia rodziny, oraz jako przejaw przestępczego faworyzowania jej ze względu na płeć.
Do najbardziej paskudnych metod, dzięki którym państwo eliminuje zasadę wdzięczności, jako podstawowej formy zacieśniania trwałych więzi rodzinnych z kobitą, należy metoda zastępowania roli mężczyzny instytucjami państwa w dziedzinie zapewniania jej fizycznego bezpieczeństwa. Siły mężczyzn stosowane w aparacie przymusu państwowego zapewniają bezpieczeństwo kobiecie nawet wówczas, gdy może ona i powinna zapewnić sobie to bezpieczeństwo za sprawą konkretnego mężczyzny. Z uwagi na to kobieta nie jest skłonna korzystać z jego usług, tym bardziej, że musiałaby wtedy zobowiązać się do odpowiednich wyłączności. W ten sposób Państwo siłą samych mężczyzn niszczy i zastępuje ich najbardziej przyrodzony atrybut, jakim jest ich osobista gwarancja fizycznego bezpieczeństwa dla kobiety. Najistotniejsze jest jednak to, iż państwo uwalniając kobietę z pod opieki konkretnego mężczyzny umożliwia jej haniebne i plugawe zachowania, do których ów nigdy by nie dopuścił, gdyż wówczas ewoluują one ku wyuzdanej prowokacji. Kobieta bowiem, która niezależnie od poziomu swoich zachowań, będzie mogła liczyć na pełnię bezpieczeństwa, gwarantowanego wyłącznie przez mężczyzn działających w ramach organów państwa. Konkretnym mężczyzną będzie wyłącznie gardzić i szydzić z bezsilnych konwulsji tych, których zechce poddać swoim bezkarnym, prowokacyjnym zabiegom. Państwo stwarza w ten sposób kobiecie alternatywę dla uczciwości i wierności małżeńskiej. Pozbawia mężczyzn szans na obronę trwałości rodziny i ich godnego w niej miejsca by potem, przy wykorzystaniu obozów pracy przymusowej, specjalnych obróż do elektronicznej inwigilacji oraz całkowicie sfeminizowanego sądownictwa rodzinnego zamienić tego mężczyznę w niewolnicze bydło przeznaczone wyłącznie do finansowania wyżej przytoczonych, prostytucyjnych potrzeb kobiety.
Podsumowanie:
Powyżej zaprezentowałem kilka metod, komercjalizowania swojej seksualności przez kobietę w oparciu o wspierające ją oligarchie pederastów, prostytutek i pedofeminizmu. Można powiedzieć, że w świetle obowiązującego prawa udało się jej skomercjalizować dosłownie wszystko czym może ona dysponować łącznie z macicą i posiadanymi dziećmi. Nie mówiąc już o sensie życia mężczyzny i podstawach jego psychicznej i materialnej egzystencji. Pedocywilizacja zamieniła ją w ten sposób w rodzaj pasożyta, który za pośrednictwem instytucji państwa żeruje na jego dochodach a przede wszystkim na predyspozycjach atrybutowych mężczyzn, które są przez to państwo w sposób pośredni i niezależny od niego, na jej rzecz dystrybuowane, by mogła ona następnie sprzeniewierzać najistotniejsze wartości tych mężczyzn po ich maksymalne i ostateczne upodlenie. W tym kontekście istotne jest, że skoro kobieta dokonuje komercjalizacji swoich atrybutów poprzez uwolnienie czy wyzwolenie władzy psychicznej jaką dysponuje wobec mężczyzny od wszelkich norm przyzwoitości, to jest oczywiste, iż tej komercjalizacji będzie dokonywać również za pomocą wszelkich innych form władzy, jakie znajdą się w jej dyspozycji i będzie to czyniła w sposób analogiczny a więc z pominięciem wszelkich tego typu norm. Chodzi tu szczególnie o władzę całkowicie sfeminizowanych organów sadownictwa rodzinnego, gdzie tak bezwstydny obscenizm kobiet, jako świadectwo ich straszliwej pogardy dla rodziny i mężczyzn, jak i metoda zalegalizowanego kidnapingu, czyli porywania dzieci dla okupu, jako praktyczne urzeczywistnienie zrodzonych przez tą pogardę aspiracji kobiet, stały się standardowymi sposobami tego typu bandyckiej komercjalizacji Żadna bowiem kobieta nie jest zainteresowana, by pozbawiać się potencjału jaki tkwi w jej seksualności, perspektyw swobodnej ekspansji i by ograniczać swoją wolność i rosnące wymagania, a tym bardziej, gdy ma we władaniu całość właściwego w tym obszarze sądownictwa. W obliczu całokształtu tego typu działań:
1.Kobietę przemieniono z istoty sensu życia mężczyzny, najwyższej motywacji jego działań, nieocenionego wsparcia w walce o podbój świata w zakontraktowany przez państwo obiekt rozpłodowy a jednocześnie publiczny przybytek wysokopłatnych acz chwilowych uciech, co w dalszej kolejności wymusza degenerację jej emocjonalności w kierunku przemian pedomentalnych.

2.Mężczyznę z podstawowego gwaranta materialnego i fizycznego bezpieczeństwa kobiety, który pozwala jej na odnalezienie sensu życia w macierzyństwie, źródła dumy, podziwu i wdzięczności z jej strony zamieniono w bezwolnego dostarczyciela nasienia i niewolniczego haraczu, co również w dalszej kolejności wymusza degenerację jego emocjonalności w kierunku przemian pedomentalnych.
3.Rodzinę z jednego organizmu, najwspanialszej twierdzy, kumulacji i magazynu energii zamieniono w standardowe miejsce agresywnej wymiany handlowej, albo w kołchozy zbiorowych orgii uprawianych przez tak zwanych syngli, czyli skojarzenie rozwydrzonej prostytutki i ubydlęconego alfonsa.
4.Dziecko z najwyższego ukoronowania i najwspanialszego owocu miłości i wzajemnego oddania rodziców, gwarancji godnej starości i śmierci przekształcono w uciążliwe lekarstwo na poprawę kondycji biologicznej i finansowej kobiety.
5.Rodzicielstwo w pokraczną produkcję dzieci, a raczej w prymitywną eksperymentalno – zoologiczną, chałturę hodowlaną połączoną z biznesowym wynajmowaniem macicy, genitaliów i innych płynów ustrojowych. Czyli pospolity biznes na masakrowaniu dziecięcego życia.
6.Wychowanie rodzinne w indoktrynację formacji typu Hitlerjugend, lub ohydne eksperymenty zboczeńców seksu.Wszystko to dzieje się przy zgodzie, akceptacji i zmasowanej inspiracji rządzących obecnie światem oligarchii pederastów prostytutek i pedofeminizmu.Dlaczego!? Dlaczego!? Dlaczego!? Dlaczego!?
Krzysztof Auguścik Ogólnoświatowy Ruch Społeczny ORS – Męzczyzni dla Rodziny MdR

http://www.mezczyznidlarodziny.com
 ,
poczta@mezczyznidlarodziny.com
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Księga Gości:
  • Mahamaskulista 2009-12-23 , 20:50:54 , 80.54.242.170 , maskulizm.org@op.pl  ,
    http://maskulizm.pl
    , Panie Leonardzie, Pamiętamy o Panu,zwłaszcza w ten świąteczny czas i mamy nadzieję,że w takie dni jest Pan lepszej myśli i lepszego nastroju. Pozdrawiam serdecznie i proszę się trzymać! Szymon
  • Szymon, 2009-12-22 , 16:21:52 , 188.146.8.60 ,
    http://maskulizm.org
    , Chciałbym w imieniu forum www.maskulizm.org  złożyć panu serdeczne życzenia zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia, Szymon.
  • Jacek, 2009-12-22 , 10:12:00 , 77.237.0.68,
    http://terazmaskulizm.blog.onet.pl
    , Najlepsze życzenia błogosławieństwa od Bozej Dzieciny oraz całej Świętej Rodziny, zdrowia, szczęśliwego rozwiazania tego co Panu leży najbardziej na sercu, spełnienia najskrytszych marzeń i wszystkiego, wszystkiego najlepeszego. Pozdrawiam, Jacek.
  • Jacek, 2009-12-18 , 23:56:34 , 77.237.0.68 ,
    http://terazmaskulizm.blog.onet.pl
    , Przepiękny wiersz i jakże mądry pani Beaty! A ja jednak bardziej niz o Pana Leonarda obawiałbym się co spotka K.C. po śmierci, a moze nawet jeszcze w tym życiu. Nie chciałbym byc w jej skórze, gdy w chwili smierci stanie przed Najwyzszym Sędzią. Czasem zastanawiam się, dlaczego złym ludziom powodzi sie często najlepiej (takim jak KC) Otóż mój imiennik o. Jacek Salij, dominikanin napisał, że bardzo boi się o takich ludzi, bo byc moze ozacza to, że Pan Bóg traci nadzieję na ich zmianę nawrócenie i wiecznośc, która ich czeka może byc straszna. Nie jestem gołosłowny: http://voxdomini.com.pl/sw/gloria_polo.htm. Za wyrzadzone innym ludziom zło zapłacimy kiedys ogromną cenę. Postanawiam sie choc trochę modlic o nawrócenie KC. Jacek.
 
  • Miriinda32 , 2009-12-11 , 12:29:43 , 213.64.182.183 ,
    http://www.youtube.com/user/miriinda32
    ,
    Przeczytałam Twój blog i musze przyznać ,że jestem w szoku tym co sie Tobie przytrafiło …Serce mi pęka na myśl ,że zostałes w ten sposob potraktowany przez swoja ukochaną żone a zwłaszcza nad tym że nie widzisz już tyle lat swojej córeczki.Jestem całym sercem z Toba i mam nadzieje że uda Ci się spotkać w końcu swoje ukochane dziecko Beatkę! Życzę Ci powodzenia i wytrwałości w Twojej cieżkiej walce z „prawem” o Twoje własne prawo do bycia Ojcem. Pozdrawiam Miriinda32
  • Graszka1957 , 2009-11-29 , 02:31:52 , 213.64.182.183 ,Witaj Leonardzie!
    Czytałam o Twojej tragedii. To nieprawdopodobne, że coś takiego może przytrafić się człowiekowi. To cud, że nie oszalałeś do tej pory. Jesteś silnym człowiekiem. Wierzę, że dobro powróci. Życzę Ci tego z całego serca.
    Serdecznie pozdrawiam. Graszka.
  • Łukasz L. 2009-11-26 , 22:06:26 , 87.206.204.149 , Drogi Leonardzie, to naprawdę straszne co Pana spotkało. Jestem tym wręcz oburzony, że takie sytuacje mają miejsce w demokratycznym państwie. Trzymam kciuki, że uda się Panu odzyskać właściwy kontakt z córka; być może sama będzie chciała odnowić więź już jako osoba pełnoletnia. Proszę pamiętać o jednym – nie poddawać się. Pozdrawiam i wspieram duchem, Łukasz.
  • Małgorzata , 2009-11-26 , 10:46:57 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/tatulek33/guestbook/&wsl=zxx
     , Życzę powodzenia w działaniach i cieszy mnie to,że są jeszcze Ojcowie,którzy zabiegają o prawdziwe dobro dzieci. Najczęściej są tylko SŁOWA,SŁOWA,SŁOWA…..
    Kto uśmiech rozdaje
    ten uśmiech dostaje,
    kto dobro oferuje
    ten dobro otrzymuje.
    Kto serce daje ten
    miłość dostaje.
    Pozdrawiam, Małgorzata.
  • Neron86 , 2009-11-24 , 19:24:48 , 83.9.0.138 , horus2pozyrys@wp.pl , Dla dziecka nim pójdzie do szkoły i rozpocznie edukację czyli de facto poznawanie świata, tym światem sa jego RODZICE !!!! Tak RODZICE nie sama matka ( o czym bardzo często zapominają nasi „psycholdzy”, „kuratorzy” i sfeminizowane do bólu sądy rodzinne )Dzieciństwo-beztroska kraina każdego małego człowieka opiera się na dwóch potężnych filarach – jednym filarem jest jego matka-ta która wydała go na świat, która nosiła go pod sercem 9 miesięcy, ale drugim identycznym filarem równie mocnym i solidnym jest OJCIEC, TATA, TATUŚ kochający bezgranicznie i bezinteresownie swoje maleństwo, wyczekujący narodzin potomka z takim samym zaangażowaniem i zapałem jak matka. Nie pozwólmy by propganda i „sądy”pozbawiły mężczyzne prawa do tak wspaniałej roli jaką jest tacierzyństwo. Rodzina nie jest pełna, gdy brakuje kogokolwiek z rodziców-obojętnie czy matki, czy ojca. Dziecko cierpi, jego świat zaczyna się walić, dlaczego? Dlatego, że straciło jeden z filarów, jedną z podstaw swojej stabilności emocjonalnej jaką jest bliskość jednej z dwojga najbliższych mu osób. Tak, TATA to brzmu dumnie…a usłyszeć Tatusiu kocham Cię !!! To najpiękniejsza rzecz jaką mężczyzna może usłyszeć. Neron86.
  • Damian , 2009-11-24 , 19:21:17 , 87.105.213.184 , damian@vryja.info , Jesteśmy z panem!
  • Ewa Dudziak , 2009-11-23 , 09:51:17 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/go/messages/private/threadID
      
    Po sto razy pytaj, nie znajdziesz na to odpowiedzi w słowach W kochankach oczach w Jego oczach czytaj….Co to jest miłość, tak Ci o niej powie,jest to duch jakiś, sekret niewidzialny, odblaskiem światła, promiejący z dala. Niebieski promnień na ziemi zbłąkany. Co wchodzi w serce i serce zapala. Każdy z nas pragnie miłości i bycia kochanym, sam chce kochać, dając sens swemu istnieniu. Cóż jest w nas takiego, że musimy odczuwać niepokój, lęk samotności, pragnąc miłości, dotyku, bliskości. A gdy jej nie mamy potrafimy oszaleć, z rozpaczy i tęsknoty. Pragnienie miłości to coś najcudowniejszego co może człowiek otrzymać od życia.To balsam na niepowodzenia dnia codziennego, które niestety niesie nam los życia.Czy kochać to trudno czy łatwo.?Miłość to dwa bieguny, którę muszą się do siebie tak zbliżyć aby mogły się wtopić w tą jedność.Ale miłość to obowiązek i odpowiedzialność za tą drugą kochaną osobę. Kiedy skończy się euforia miłości to pozostaje przyzwyczajenie i bycie razem i też tej trudniejszej nieraz z wyrzeczeniami , a to też miłość i dlatego, że trudniejsza, nie zawsze potrafimy jej sprostać.Ja Wam KOCHANI życzę tej najcudowniejszej miłości tej w już Waszych związkach i tych którzy jej jeszcze poszukują.Staram się tu w tym wirtualnym świecie być Waszym „dobrym duszkiem ” Pragnę Was uczulić na to co w życiu jest ważne, na ile mi się to uda to od Was Kochani zależy. Nie ukrywam że bardzo pragnę.Miłość jest intymna nie na pokaz ale wzajemnie sobie ją często okazujcie, w słowach gestach i uczynkach, tego ja Wam z całego Serca życzę! Ewa Dudziak.
  • Iwona Skarb , 2009-11-16 , 22:19:11 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/go/messages/private/threadID
     ,
    Tam za zamkniętymi oczami ..
    Jest naszej wyobraźni kraina ..
    W niej zapisujemy chwile ..
    Które świat dla nas zatrzymał ..Zwykłe okruszki Życia ..
    Wrażenia .. Przeżycia .. Tęsknoty ..
    Które nas kiedyś wzruszyły ..
    By nie zapomnieć o tym ..
  • Małgorzata i Ewa , 2009-11-09 , 20:15:56 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/go/explore/videos/videoid=pl
    ,
    Hmmm…podziwiam Cię…dla Ciebie ona jeszcze zasługuje na pochwałę w piosenkach?Podziwiam…z tego co czytam o Tobie to raczej Ty zasługujesz na
    to…pozdrawiam, Małgorzata.
  • EWA DUDZIAK z Netlog >
    Pomimo przeciwności dalej tak kochasz? Kiedyś śpiewała D. Rinn ” gdzie Ci mężczyźni wspaniali tacy…..”? A jednak są! Pozdrawiam miłego popołudnia Ci życzę! Ewa.
    —————————————————————————————–
  • Lucyna52 , 2009-11-05 , 12:14:07 , 213.64.182.183 ,
    http://www.youtube.com/inbox?folder=messages&actio
    , POZDRAWIAM! PRZECZYTAŁAM TWOJA ROZPACZ I WSPÓŁCZUJE!!! JA MAM 56 LAT MAM POD SWOJĄ OPIEKĄ 17 MIESIĘCZNĄ WNUCZKĘ KTORĄ BARDZO KOCHAM -MŁODA MAMA ZOSTAWIŁA SYNA MOJEGO Z DZIECKIEM WIĘC JESTEM TERAZ MAMĄ I BABCIĄ ! Lucyna52
  • Lena , 2009-11-05 , 11:36:18 , 213.64.182.183 ,
    http://www.youtube.com/inbox?folder=messages&actio
    ,   Przez przypadek trafiłam w Twój kanał(aby więcej takich przypadków) Po zobaczeniu Twoich klipów poczułam do Ciebie wielki feblik….jesteś cudownym dobrym człowiekiem czego jestem pewna….wiesz jako 18latko związałam się z mężczyzną mającym „rodzinę” tylko wedle chorego prawa…żona mojego wybranka po urodzeniu syna zrzekła się praw do dziecka i poszła jak to się mówi w świat….pokochałam to dziecko całą sobą chociaż ludzie pukali się w czoło że mam świat przed sobą a zamykam go na własną głupotę…. ten którego kochałam zginął w wypadku a ja musiałam wyjść za mąż za „pierwszego lepszego”żeby móc adoptować syna bo bez tego trafiłby do domu dziecka….dziś ma 13 lat i kocham go z taką samą mocą jak biologiczną córkę….och nie wiem po co Ci o tym mówię ale poczułam taką potrzebę….(dziwne bo jestem psychologiem paliatywnym i to ja słucham)dziękuję za to że jesteś tak cudownym człowiekiem…pozdrawiam Lena…
  • Ewa Dudzik , 2009-11-03 , 12:44:04 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/go/explore/videos/videoid=pl
    ,
    Wzruszyłeś mnie tym clipem. Jak piękny jest obraz Ojca tulącego taką małą istotę.Tak mało spotykamy wyznania Ojca tak szerze publicznie mówiącego o uczyciach do swojej córki.Jestem pełna uznania i chylę głowę przed taką postawą, Jesteś dla mnie WIELKI!! Może przeczytasz Beatko ten komentarz, kochaj i szanuj Twego Ojca to dla Ciebie wielki skarb, gdyż w obecnych czasach mało takich Ojców którzy, tak walczą o obecność przy Nich swoich dzieci, gdy nie ma Ich przy Tacie!!. Pozdraiam i niech spełniają Ci się Twoje marzenia, bardzo Ci tego z głębi serca życzę! Ewa Dudzik.
  • Małgorzata , 2009-11-02 , 15:19:32 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/tatulek33/blog/blogid=72102&w
    ,
    MATKO KOCHANA! ZA GŁOWĘ SIĘ ŁAPAŁAM GDY CZYTAŁAM TWOJĄ HISTORIĘ..CÓŻ…ZACZNĘ OD TEGO,ŻE…JESTEM JEDNĄ Z TYCH,KTÓRA ZABRAŁA OJCU DZIECI-2 DZIEWCZYNKI.W SĄDZIE WYGRAŁAM,ALE NIE MOGŁO BYĆ INACZEJ,BO MÓJ EX NIE BYŁ WZOREM DO NAŚLADOWANIA DLA NIKOGO,A JUŻ NA PEWNO NIE DLA DZIEWCZYNEK.MOIM BŁĘDEM -PRZYZNAJĘ SIĘ SZCZERZE,BYŁO TO,ŻE DAŁAM MU MOŻLIWOŚĆ BYCIA OJCEM.NIE ZNACZY TO JEDNAK,ŻE ZABRONIŁAM MU SIĘ KONTAKTOWAĆ Z JEGO WŁASNYMI DZIEĆMI!!!.TAK,WYJECHAŁAM Z HOLANDII,GDZIE MIESZKALIŚMY Z DZIEĆMI/ON JEST HOLENDREM/,ALE NIE DO LUKSUSU!WRÓCIŁAM DO BIEDNEJ POLSKI-BEZ ŻADNYCH ŚRODKÓW DO ŻYCIA,BEZ OSZCZĘDNOŚCI ,BEZ DACHU NAD GŁOWĄ…PO PROSTU-UCIEKŁAM I MIAŁAM TYLKO JEDEN BAGAŻ-DZIECI.GDYBY NIE POMOC RODZINY NIE WIEM,CO BY BYŁO DZIŚ Z NAMI.OCZYWIŚCIE-POSĄDZIŁ MNIE O KIDNAPING,ALE SAM ZAPŁACIŁ ZA NASZ PRZEJAZD DO POLSKI I ODPROWADZIŁ DO AUTOBUSU….OCZYWIŚCIE-W SĄDZIE WALCZYŁ JAK LEW/NA PISMACH URZĘDOWYCH/O PRAWO DO SPRAWOWANIA OPIEKI NAD DZIEĆMI,ALE MINĘŁO 10 LAT,A ON NI RAZU ICH NIE ODWIEDZIŁ,NIE PAMIĘTAŁ KIEDY SĄ ICH URODZINY,NIE ROZUMIAŁ,ŻE W ŚWIĘTA DZIEWCZYNKI CZEKAJA NA PREZENTY,ŻE W WAKACJE CHCIAŁYBY TEZ ODPOCZĄĆ INACZEJ NIŻ NA PODWÓRKU POD BLOKIEM.NIE STAĆ NAS BYŁO/I NIE JEST NADAL/NA WIĘCEJ NIŻ TYLKO TO,CO POTRZEBNE,A ON NIE PŁACI NAWET ALIMENTÓW!!!!CO DO WARUNKÓW MATERIALNYCH W HOLANDII NIE MOGŁAM NARZEKAĆ-BYŁO WSZYSTKIEGO DOŚĆ A NAWET WIĘCEJ,ALE CO DO ŻYCIA RODZINNEGO…TO JUŻ INNA BAJKA ,ALE TO NIE TEN TEMAT TU OPRACOWUJEMY.WRACAJĄC,OJCIEC DZIECI MA PEŁNE PRAWO DO KONTAKTÓW Z DZIEWCZYNKAMI,ALE NIE KORZYSTA Z NIEGO!UBOLEWAM NAD TYM,ALE NIC NIE PORADZĘ-TO JEGO WOLA.DZIEWCZYNKI NA POCZĄTKU PYTAŁY-DLACZEGO TATA DO NAS SIĘ NIE ODZYWA,NIE PISZE,NIE PRZYJEŻDŻA?…BRAKOWAŁO IM MĘSKIEGO GŁOSU,TOWARZYSTWA,ZWYKŁYCH ŻARTÓW….POTEM PRZESTAŁY.JAK WIDAĆ NIE ZALEŻAŁO MU BARDZO NA DZIECIACH,ALE NA PRESTIŻU JAKI WYWOŁYWAŁ WŚRÓD SWOICH ZNAJOMYCH.BIŁ SIĘ O DZIECI-”DOBRY” OJCIEC,A NIE CHCE ICH ZNAĆ-TEN PRAWDZIWY. DO TEJ GRUPY OJCÓW TY NIE NALEŻYSZ I CHWAŁA CI ZA TO!MAM NADZIEJĘ,ŻE CZAS BĘDZIE, Małgorzta.
  • Ewa Dudzik , 2009-11-02 , 08:45:47 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/tatulek33/guestbook/&wsl=pl#c
    ,  
    Miło mi Cię znowu odwiedzieć! Byłam nad jeziorem i trochę poleniuchowałam.Bardzo Ci współczuję, w Twojej walce o córkę. Staraj się jednak mieć z Nią możliwy kontakt. to się opłaca. Byłam ławnikiem w Sądzie Rodzinnym, spotkałam sie tam z podobnymi sytuacjami, także jako nauczyciel licealny! Kiedy sama musiałam podjąć decyzję rozstania się z moim mężem(zdrada, dziecko pozamałżeńskie), czekałam aż moja córka skończy LIceum i pójdzie na studia.Jako matka kochająca , zdałam sobie sprawę, że w tym burzliwym okresie dojrzewania jeżeli pozbawię Ją pełnej rodziny, wyrządzę Jej największą krzywdę. Ponieważ ja musiałam wiele sytuacji ukrywać dla Jej dobra to okupiłam to własnym zdrowiem, wpadłam w depresję i musiałam na rok przerwać nauczanie. Po roku wróciłam do mojej kochanej pracy, która była moją pasją. Córka we wrześniu broni pracę magisterską, jednak nie może mi wybaczyć że opuściłam tatę. To moja cena za milczenie dla Jej dobra.Wytłumaczyłam sobie, życie nie daje nam gwaranci że bedzie zawsze pięknie, jak sobie marzymy.Marzenia są do spełnienia w związku gdy oboje do tego dążą. Pozdrawiam i życzę Ci także spełnienia Twoich marzeń tych dla Ciebie teraz najważniejszych! Jeżeli chciałbyś ze mną porozmawiać o moich doświadczeniach popołudniami bywam na skyp ewa-dud Gdynia MIłego i spokojnego weekendu!! Ewa Dudzik.
  • Janeczka 2009.10.12 , 2009-11-02 , 08:42:44 , 213.64.182.183 ,
    http://pl.netlog.com/tatulek33/guestbook/&wsl=pl#c
     ,
    Życzę wytrwania w walce o odzyskanie córki,największą krzywdę wyrządzamy dzieciom wtedy gdy pozwalamy wciągać je w rozgrywki między rodzicami dotyczy to obu stron ,żaden sąd tego nie naprawi jeśli my rodzice nie będziemy umieli mądrze się rozstać i pozwolimy by dzieci brały udział w rozpadzie lub musiały opowiadać się po jednej lub drugiej stronie. mądrość polega na tym byśmy nadal pozostali kochanymi rodzicami po,niestety tego często nie potrafimy ,mnie również się nie udało córka niestety opowiedziała się po stronie ojca bo miał kasę ,pozwoliłam by tak by pozostało tylko ja wiem ile łez mnie to kosztuje zdając sobie sprawę ile cennych uczuć i więzi traci ,czy kiedykolwiek ja odzyskam przytulę, nie wiem ,chodż jest dorosła zawsze będzie mi jej brakować,ale niestety to tylko moje odczucia moje zmartwienia ,nie poddawaj się w walce ja w którymś momencie zrezygnowalam z walki i przegralam, Janeczka.
  • Wars_Obserwer , 2009-10-30 , 11:47:15 , 77.254.155.221 ,
    http://maskulizm.pl
    ,
  • Bądź niewzruszony jak skała gdy dobro czynisz
  • MaleDom , 2009-07-07 , 16:09:33 , 83.7.130.99 , Choć często się o tym zapomina, to rola ojca w życiu dziecka równie (a może nawet jeszcze bardziej…) ważna, od roli matki. Świat nie jest idealny i czasem musi rozegrać się wiele takich tragedii, zanim ktoś wreszcie zrozumie, że czas powiedzieć dość bezprawiu i hipokryzji.
    Jestem z Tobą, gorąco pozdrawiam i jestem pewny, że wszystko jeszcze może się ułożyć.
  • Krylu , 2009-07-03 , 10:45:26 , 88.199.162.10 , krylu2@wp.pl , Pozdrawiam i współczuję. Mężczyźni nie od dzisiaj są traktowani nieodpowiednio ale tylko wspólne działania nasze mogą to zmienić. Łączmy się zatem.
  • Jacek , 2008-12-21 , 11:23:40 , 77.237.0.68 , jaceklukasik@onet.eu ,
    http://terazmaskulizm.blog.onet.pl
    , Najlepsze życzenia spokojnych, radosnych świąt Bożego Narodzenia wypełnionych błogoławieństwem Bożej Dzieciny i szczęśliwej realizacji Pana zamiarów przesyła Jacek Łukasik.
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
  • BenekZ , 2008-12-20 , 01:46:42 , 80.54.242.170 ,
    http://maskulist.org
    , Trzymaj się człowieku,podziwiam Cię i współczuję z całego serca.Ale jesteś dla mnie wzorem w tym,co robisz.I mam nadzieję,że wszystkie Twoje inicjatywy się powiodą.Wesołych świąt. A do Pana Piotra,rozumiem,że chce Pan dobrze,ale proszę wykazać trochę wrażliwości.Mojemu koledze po śmierci psa sąsiad powiedział „kupisz sobie nowego”.Tu nie chodzi o adopcję innego dziecka,żeby „ilość dzieci się zgadzała”,ale o kontakt z własnym dzieckiem,które też ma do tego kontaktu prawo. Benek.
  • Irbis , 2008-12-10 , 15:08:52 , 155.158.41.127 , irbis61@wp.pl , Jestem całym sercem z tym Panem. Proszę się nie załamywać. Prosze pomyśleć, że Pana walka z tym chorymi przepisami, chorym prawem i totalna obojętność bezdusznych instytucji nie pójdzie na marne … Kiedys mężczyźni w podobnej sytuacji będą będa Pana wspominać jako pioniera i bohatera w walce z kobiecą mizoandrią (a mam tu na myśli kobiety które same mają problemy ze sobą i swoim stanem psychicznym)… Serdecznie jeszcze raz Pana pozdrawiam. Irbis.
  • Piotr Korzeniowski , 2008-11-22 , 22:40:03 , 83.26.232.105 , piotrek@lp.pl ,
    http://www,trybunalscy.pl
    , Myślę, że może Pan zrobić coś wielkiego dla obcego, odrzuconego przez rodziców Dziecka. Zaopiekować się Nim stać się dla Niego Ojcem. Piotr.
  • Adam Hajduk , 2008-11-06 , 00:26:57 , 80.54.242.170 , maskulizm.org@op.pl ,
    http://maskulizm.blog.onet.pl
    , Umieściłem link do Pańskiej strony na moim blogu. Tylko tyle mogę zrobić. Bardzo Panu współczuję i serdecznie pozdrawiam. Jeżeli chciałby Pan ująć swoją historię w sposób publicystyczny i zamieścić w jednym z serwisów maskulistycznych, wtedy proszę o kontakt. Pozdrawiam i życzę powodzenia, Adam Hajduk.
  • Jacek , 2008-09-22 , 18:00:09 , 77.237.0.68 , jaceklukasik@onet.eu
    http://terazmaskulizm.blog.onet.pl
    , Pozdrawiam i współczuję. Czytałem już kiedyś Pańską historię na stronie Mężczyźni dla Rodziny. Cenię redaktorów tej strony bardziej niż bardzo. Modlę się za Pana, od czasu, kiedy to przeczytałem. Na swoim blogu opisuję nieco inną historię mojego Kolegi w Polsce, też pozbawionego kontaktu z córką przez „żonę”. Chcę Pan znac moją opinię – Pańska „żona” to zwykła morderczyni! Bo ja tak traktuję kogoś, kto niewinnego człowieka wtrąca do więzienia. Chętnie bym się z tą „panią” spotkał na jakimś przyjęciu. Zaaranżowałbym przywitanie z nia, a gdybym miał podac jej rękę ryknąłbym na cały głos:”Morderczyniom nie podaje się ręki. Za to co Pani zrobiła, powinno panią robactwo żywcem roztoczyc i mam nadzieję, że się tak stanie”. Proszę mi wybaczyc ten bardzo emocjonalny ton, ale nie potrafię inaczej, przynajmniej w tej chwili.Zapraszam na mojego bloga. Do czytania i komentowania, a może zechce Pan także tam coś napisac. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego. Podaję adres swojego bloga: www.terazmaskulizm.blog.onet.pl. W razie kłopotów z wejściem można też wejśc przez pierwszy artykuł z blogu o adresie www.maskulizm.blog.onet.pl , Jacek Łukasik.

=======================================================

 

Czasami w tej krainie ..
Przepiękne wizje tworzymy ..
Tam przebywamy z tymi ..
O których tylko marzymy …

Nie żałuj tego, co było
nie żałuj minionych dni,
choć czegoś się nie przeżyło
i nie wszystkie spełniły się sny.
Leonardzie!Nie żałuj młodości swej lat,
bo one już nie powrócą
los ponownie nie rozda kart,
więc nie warto się smucić.
 

Nie żałuj uniesień miłości,
bo miłość nie odchodzi
i może cię jeszcze zaskoczyć
kochają nie tylko młodzi.

Nie żałuj w życiu niczego,
bo szkoda czasu na żale
wyjdź lepiej naprzeciw tego,
co tajemnicą życia jest dalej

Beata Jantarka 2009-12-12